^-^ Paczadłami Viki ^-^
Weszliśmy do środka i nas zadkało... cała sala była wystrojona. Przy ścianie stała wielki stół z pysznymi i słodkimi przekąskami oraz wielki tort, z pod stołu wyszła Kami i powiedziała że mamy się szybko skryć. Pod stołem było jeszcze trochę miejsca,więc wcisnęliśmy się tam !! Wtedy zapytałam się Kami :
- O co chodzi ?? Po co to wszystko??
- Dzisiaj nasza trenerka ma urodziny i postanowiłam jej coś przygotować !- odpowiedziała mi
- To ma być coś ?? Nie no to jest zajebiste, weź ja bym tego lepiej nie zrobiła !-
Wszyscy byli tacy podekscytowani i czekali tylko aż wejdzie trenerka by zobaczyć jej minę gdy nagle weszła, a my zawołaliśmy :
-STO LAT PROSZĘ PANI !!!!!!!!!!!! - Wybuchły krzyki radości, a pani aż zaniemówiła :D. Po chwili zaśpiewaliśmy sto lat w 4 różnych językach, a pani zaczęła częstować nas ciastem. Wszyscy bawili się świetnie. Trenerka była szczęśliwa . Około 14.00 po imprezie wszyscy posprzątaliśmy i rozeszliśmy się do swoich pokoi . Przed wejściem jednak ktoś mnie zatrzymał. To był Marcin. Zapytał się mnie czy nie wyszłabym z nim dzisiaj do kina ,a ja oczywiście bez chwili wahania się zgodziłam . I wróciłam do pokoju. Tam czekały na mnie już Alex i Emma. Sary jeszcze nie było co mnie bardzo zdziwiło. Po chwili jednak przyszła. Była taka szczęśliwa i powiedziała :
- Dziewczyny nie uwierzycie co się stało !
- Co? - zapytałam
- Przechodziłam obok naszej trenerki rozmawiającej z jakimś bardzo eleganckim panem i dowiedziałam się że ponoć jutro na treningu ma się pojawić słynna grupa taneczna i sam Alan Andersz. Nie mogę w to uwierzyć !
- Naprawdę !!?? Alan Andersz u nas !
Byłam taka szczęśliwa że aż skakałam z radości a razem ze mną Emma i Alex krzycząc : HURA !!!
- Dobra dziewczyny mam jeszcze jedną wiadomość i to ważną ... - powiedziała Sara
- No mów ...- powiedziałam
- Chyba się zakochałam...-0.0 (moje oczy po informacji Sary)
- Jupiii nasza Sara się zakochała !! No to mów co to za szczęściarz ?- powiedziała Alex
- Eee..noo..- jąkała się
- Wysłów się !!- Krzyknęła Emma
- No dobra !! To Damian !! - Wrzasnęła Sara, a mi opadała szczena, zresztą tak jak Em i Alex.
Przez dłuższy czas była martwa cisza a my patrzałyśmy na siebie jak wmurowane, tylko Sara była bardzo szczęśliwa .. no cóż w końcu się zakochała. Nagle powiedziała:
- Dziewczyny ??? Żyjecie ???
A my nadal w szoku , ale po chwili Alex powiedziała :
- EEE tak tak ,,, łał serio ?? Damian ?? E no spoko.
- Heh dzięki ale co takie zdziwione jesteście ? - zapytała Sara
- No bo wiesz jeszcze niedawno byłaś na niego zła, a tu teraz zakochana ?? I to w nim ? - odpowiedziałam
- No tak już wyszło, zrozumiałam że nie potrzebnie się na niego gniewałam i teraz jest wszystko ok !
- No to musimy iść to uczcić - powiedziała Alex
- Sorki ja nie mogę - odpowiedziałam, a po chwili dodałam - Idę z Marcinem do kina na 16.00!
- Ej a nas to nie zabierzecie?? Foch - powiedziała Alex
- No już dobra. Czy nie zechciałabyś pójść z nami do kina??- zapytałam, a ona na to:
- Nie spodziewałam się że mnie zaprosisz, zapytam się Kamila, ale raczej tak - odparła wysyłając SMS do chłopaka, a ja myślałam że zaraz się naprawdę głośno śmiać, co już Sara i Em robiły. Kiedy się uspokoiły zapytałam:
- A wy wielmożne dziewice nie zechciałybyście do nas dołączyć ??- i w tym momencie wszystkie wybuchłyśmy śmiechem.
- Nie chyba nie, muszę iść na zakupy- odparła Sara dławiąc się śmiechem
- Ejj a ja mam zostać sama ? - powiedziała Emma
- No co ty przecież pójdziesz ze mną!- odpowiedziała Sara
- Ok !- odparła Em
- Ok to spotykamy się w pizzerii o 19. 00 - powiedziała Sara
- To ustalone !!- poinformowała nas Alex
- Nom, my lecimy kochane ! Papa - powiedziała Sara i wzięła telefon, torebkę i założyła kurtkę , podobnie jak Em.
- Papa - odpowiedziałam razem z Alex. Em i Sara wyszłam z pokoju. Spojrzałam na zegarek, była 15, więc postanowiłyśmy się przebrać. Ja ubrałam się w to, a Alex w to. Gdy już byłyśmy gotowe, była 15. 30, więc postanowiłyśmy pójść pod pokój chłopaków. Idąc spotkałyśmy ich w korytarzu.
- Hejo ! -za wołała Alex i szybko poleciała do Kamila.
- Witaj - powiedział Kamil i dał jej buziaka, ja wtedy dochodziłam do Marcina,
Kiedy do niego podeszłam on powiedział:
- Witaj kotku, stęskniłem się za tobą
- Ja za tobą też, to co idziemy ??
- Pewnie.
- Marcin a na co tak właściwie idziemy ??
- Taki bardzo fajny horror.
- Ale ja się boję.
- Spokojnie będę przy tobie.
- Oooo jakiś ty kochany.
- Dzięki.
Więc poszliśmy . Około 15.55 byliśmy już na miejscu . Dostaliśmy bilety , kupiliśmy popcorn i czekaliśmy na seans. Siadaliśmy z tyłu jakieś 4 rzędy od kończ, za nami siedzieli jacyś chłopacy. Po chwili zaczęło się. Film był serio straszny, ale nie bałam się bo cały czas byłam wtulona w Marcina i nawet raz się pocałowaliśmy. To było urocze. Tak w połowie filmu ci chłopacy co siedzieli za nami to zaczęli się wydzierać :
-To je magia !!! To je magia !! - myślałam że się ze śmiechu poryczę, podobnie jak reszta osób siedzących na sali. Po chwili przyszła ochrona i wyprowadziła tych chłopców oraz przeprosiła za ich zachowanie. Film zakończył się około 17.00 a do spotkania z dziewczynami miałam jeszcze dużo czasu, więc postanowiłam z Marcinem wybrać się na spacer. Podczas spaceru robiliśmy sobie zdjęcia , śmialiśmy się i od czasu do czasu się całowaliśmy. Wspaniały był ten wieczór ale się jeszcze nie skończył. Gdy tak razem z Marcinem szłam zauważyłam coś dziwnego, mianowicie pewną dziewczynę podobną do takiej jednej z naszego obozu której razem z Alex, Emmą i Sarą nie lubiłyśmy. Powiedziałam to Marcinowi i postanowiliśmy ja dyskretnie śledzić. Podczas tego dowiedziałam się że Iza(ta dziewczyna której nie lubimy ) chce odebrać Kamila Alex. Od razu po tym zdarzeniu pobiegliśmy do pizzerii bo zbliżała się godzina spotkania. Reszta była już na miejscu. Przylecieliśmy zdyszani na miejsce i opowiedzieliśmy całą sytuację, wtedy Alex na to :
- Co ??? Zabije ją!
- Nie denerwuj się, złość piękności szkodzi, a w ogóle wiesz że będę tylko z tobą- odpowiedział Kamil, a Alex pocałowała go za to. Gadaliśmy chwile o pierdołach i przyszła pizza. Po zjedzeni jej odezwała się Sara:
- Wiecie, chcę was poinformować że...... chodzę z Damianem- Wszyscy mieli zdziwione miny, a szczególnie chłopacy, bo oni nie wiedzieli ze ona się w nim zakochała.
- No to szczęścia - powiedziałam przerywając cisze
- Dzięki - Odparła Sara
- Skoro z nim chodzisz czemu go tu nie przyprowadziłaś- zapytała Alex
- Bo musiał jechać do Babci - odpowiedziała. Znowu nastała cisza i znowu ja ja przerwałam pytając:
- A tam to co się dzieje ??
- Konkurs karaoke - odpowiedziała Em
- Ej dziewczyny idziemy? - po raz kolejny zadałam pytanie
- No czemu nie - odpowiedział Em
- Nie, nie, nie ja się na to nie pisze - odpowiedziała Alex
- No weź fajnie będzie - poparła nas Sara
- Nie- Alex była nie ugięta
- Kotku, idź, wiem że masz talent- powiedział Kamil
- No już dobra, ale za buziaka- odpowiedziała Alex, a Kamil dał jej buziaka
- Dość tego miziania- powiedziała Em. Wstałyśmy, podeszłyśmy do sceny, zapytałyśmy kolesia przy sprzęcie jakie są kawałki. On powiedział że niestety ma tylko polskie, bo resztę pożyczył koledze na ważną imprezę. Po kilku sporach wybrałyśmy "W stronę słońca", weszłyśmy na scenę i ogarnęła mnie terma, ale gdy muzyka poleciała w głośnikach, terem minęła. Śpiewałyśmy tak ja kiedyś się podzieliłyśmy,nie obeszło się też bez specjalnego układu, było zajebiście. Po wysępię usłyszeliśmy burzę oklasków!
^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^
No to mamy 8 rozdział !! Bardzo, bardzo, bardzo, bardzo, bardzo przepraszamy że tak długo nie był rozdziału ! Złożyło się na to kilka czynników np.: brak weny, brak czasu, szkoła itd.
Mamy nadzieje że wam się spodoba.
Chciałyśmy pozdrowić czytelników ( widzicie macham wam)
A tak na marginesie mam takie sprawy:
- Jeśli ma ktoś pomysł na jakąś akcję to pisać na e-mail: vviki115@gmail.com
- Jeśli chcecie żeby was informować o rozdziałach podawajcie w komentarzach wasze np. e-maile, twittery, aski, itp.
- Jeśli chcecie żebyśmy czytały wasze blogi wystarczy zostawić komentarz z linkiem
Myślimy że następne rozdziały będą dodawane co tydzień !
Koffające was VViki i Ola
Wszyscy byli tacy podekscytowani i czekali tylko aż wejdzie trenerka by zobaczyć jej minę gdy nagle weszła, a my zawołaliśmy :
-STO LAT PROSZĘ PANI !!!!!!!!!!!! - Wybuchły krzyki radości, a pani aż zaniemówiła :D. Po chwili zaśpiewaliśmy sto lat w 4 różnych językach, a pani zaczęła częstować nas ciastem. Wszyscy bawili się świetnie. Trenerka była szczęśliwa . Około 14.00 po imprezie wszyscy posprzątaliśmy i rozeszliśmy się do swoich pokoi . Przed wejściem jednak ktoś mnie zatrzymał. To był Marcin. Zapytał się mnie czy nie wyszłabym z nim dzisiaj do kina ,a ja oczywiście bez chwili wahania się zgodziłam . I wróciłam do pokoju. Tam czekały na mnie już Alex i Emma. Sary jeszcze nie było co mnie bardzo zdziwiło. Po chwili jednak przyszła. Była taka szczęśliwa i powiedziała :
- Dziewczyny nie uwierzycie co się stało !
- Co? - zapytałam
- Przechodziłam obok naszej trenerki rozmawiającej z jakimś bardzo eleganckim panem i dowiedziałam się że ponoć jutro na treningu ma się pojawić słynna grupa taneczna i sam Alan Andersz. Nie mogę w to uwierzyć !
- Naprawdę !!?? Alan Andersz u nas !
Byłam taka szczęśliwa że aż skakałam z radości a razem ze mną Emma i Alex krzycząc : HURA !!!
- Dobra dziewczyny mam jeszcze jedną wiadomość i to ważną ... - powiedziała Sara
- No mów ...- powiedziałam
- Chyba się zakochałam...-0.0 (moje oczy po informacji Sary)
- Jupiii nasza Sara się zakochała !! No to mów co to za szczęściarz ?- powiedziała Alex
- Eee..noo..- jąkała się
- Wysłów się !!- Krzyknęła Emma
- No dobra !! To Damian !! - Wrzasnęła Sara, a mi opadała szczena, zresztą tak jak Em i Alex.
Przez dłuższy czas była martwa cisza a my patrzałyśmy na siebie jak wmurowane, tylko Sara była bardzo szczęśliwa .. no cóż w końcu się zakochała. Nagle powiedziała:
- Dziewczyny ??? Żyjecie ???
A my nadal w szoku , ale po chwili Alex powiedziała :
- EEE tak tak ,,, łał serio ?? Damian ?? E no spoko.
- Heh dzięki ale co takie zdziwione jesteście ? - zapytała Sara
- No bo wiesz jeszcze niedawno byłaś na niego zła, a tu teraz zakochana ?? I to w nim ? - odpowiedziałam
- No tak już wyszło, zrozumiałam że nie potrzebnie się na niego gniewałam i teraz jest wszystko ok !
- No to musimy iść to uczcić - powiedziała Alex
- Sorki ja nie mogę - odpowiedziałam, a po chwili dodałam - Idę z Marcinem do kina na 16.00!
- Ej a nas to nie zabierzecie?? Foch - powiedziała Alex
- No już dobra. Czy nie zechciałabyś pójść z nami do kina??- zapytałam, a ona na to:
- Nie spodziewałam się że mnie zaprosisz, zapytam się Kamila, ale raczej tak - odparła wysyłając SMS do chłopaka, a ja myślałam że zaraz się naprawdę głośno śmiać, co już Sara i Em robiły. Kiedy się uspokoiły zapytałam:
- A wy wielmożne dziewice nie zechciałybyście do nas dołączyć ??- i w tym momencie wszystkie wybuchłyśmy śmiechem.
- Nie chyba nie, muszę iść na zakupy- odparła Sara dławiąc się śmiechem
- Ejj a ja mam zostać sama ? - powiedziała Emma
- No co ty przecież pójdziesz ze mną!- odpowiedziała Sara
- Ok !- odparła Em
- Ok to spotykamy się w pizzerii o 19. 00 - powiedziała Sara
- To ustalone !!- poinformowała nas Alex
- Nom, my lecimy kochane ! Papa - powiedziała Sara i wzięła telefon, torebkę i założyła kurtkę , podobnie jak Em.
- Papa - odpowiedziałam razem z Alex. Em i Sara wyszłam z pokoju. Spojrzałam na zegarek, była 15, więc postanowiłyśmy się przebrać. Ja ubrałam się w to, a Alex w to. Gdy już byłyśmy gotowe, była 15. 30, więc postanowiłyśmy pójść pod pokój chłopaków. Idąc spotkałyśmy ich w korytarzu.
- Hejo ! -za wołała Alex i szybko poleciała do Kamila.
- Witaj - powiedział Kamil i dał jej buziaka, ja wtedy dochodziłam do Marcina,
Kiedy do niego podeszłam on powiedział:
- Witaj kotku, stęskniłem się za tobą
- Ja za tobą też, to co idziemy ??
- Pewnie.
- Marcin a na co tak właściwie idziemy ??
- Taki bardzo fajny horror.
- Ale ja się boję.
- Spokojnie będę przy tobie.
- Oooo jakiś ty kochany.
- Dzięki.
Więc poszliśmy . Około 15.55 byliśmy już na miejscu . Dostaliśmy bilety , kupiliśmy popcorn i czekaliśmy na seans. Siadaliśmy z tyłu jakieś 4 rzędy od kończ, za nami siedzieli jacyś chłopacy. Po chwili zaczęło się. Film był serio straszny, ale nie bałam się bo cały czas byłam wtulona w Marcina i nawet raz się pocałowaliśmy. To było urocze. Tak w połowie filmu ci chłopacy co siedzieli za nami to zaczęli się wydzierać :
-To je magia !!! To je magia !! - myślałam że się ze śmiechu poryczę, podobnie jak reszta osób siedzących na sali. Po chwili przyszła ochrona i wyprowadziła tych chłopców oraz przeprosiła za ich zachowanie. Film zakończył się około 17.00 a do spotkania z dziewczynami miałam jeszcze dużo czasu, więc postanowiłam z Marcinem wybrać się na spacer. Podczas spaceru robiliśmy sobie zdjęcia , śmialiśmy się i od czasu do czasu się całowaliśmy. Wspaniały był ten wieczór ale się jeszcze nie skończył. Gdy tak razem z Marcinem szłam zauważyłam coś dziwnego, mianowicie pewną dziewczynę podobną do takiej jednej z naszego obozu której razem z Alex, Emmą i Sarą nie lubiłyśmy. Powiedziałam to Marcinowi i postanowiliśmy ja dyskretnie śledzić. Podczas tego dowiedziałam się że Iza(ta dziewczyna której nie lubimy ) chce odebrać Kamila Alex. Od razu po tym zdarzeniu pobiegliśmy do pizzerii bo zbliżała się godzina spotkania. Reszta była już na miejscu. Przylecieliśmy zdyszani na miejsce i opowiedzieliśmy całą sytuację, wtedy Alex na to :
- Co ??? Zabije ją!
- Nie denerwuj się, złość piękności szkodzi, a w ogóle wiesz że będę tylko z tobą- odpowiedział Kamil, a Alex pocałowała go za to. Gadaliśmy chwile o pierdołach i przyszła pizza. Po zjedzeni jej odezwała się Sara:
- Wiecie, chcę was poinformować że...... chodzę z Damianem- Wszyscy mieli zdziwione miny, a szczególnie chłopacy, bo oni nie wiedzieli ze ona się w nim zakochała.
- No to szczęścia - powiedziałam przerywając cisze
- Dzięki - Odparła Sara
- Skoro z nim chodzisz czemu go tu nie przyprowadziłaś- zapytała Alex
- Bo musiał jechać do Babci - odpowiedziała. Znowu nastała cisza i znowu ja ja przerwałam pytając:
- A tam to co się dzieje ??
- Konkurs karaoke - odpowiedziała Em
- Ej dziewczyny idziemy? - po raz kolejny zadałam pytanie
- No czemu nie - odpowiedział Em
- Nie, nie, nie ja się na to nie pisze - odpowiedziała Alex
- No weź fajnie będzie - poparła nas Sara
- Nie- Alex była nie ugięta
- Kotku, idź, wiem że masz talent- powiedział Kamil
- No już dobra, ale za buziaka- odpowiedziała Alex, a Kamil dał jej buziaka
- Dość tego miziania- powiedziała Em. Wstałyśmy, podeszłyśmy do sceny, zapytałyśmy kolesia przy sprzęcie jakie są kawałki. On powiedział że niestety ma tylko polskie, bo resztę pożyczył koledze na ważną imprezę. Po kilku sporach wybrałyśmy "W stronę słońca", weszłyśmy na scenę i ogarnęła mnie terma, ale gdy muzyka poleciała w głośnikach, terem minęła. Śpiewałyśmy tak ja kiedyś się podzieliłyśmy,nie obeszło się też bez specjalnego układu, było zajebiście. Po wysępię usłyszeliśmy burzę oklasków!
^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^
No to mamy 8 rozdział !! Bardzo, bardzo, bardzo, bardzo, bardzo przepraszamy że tak długo nie był rozdziału ! Złożyło się na to kilka czynników np.: brak weny, brak czasu, szkoła itd.
Mamy nadzieje że wam się spodoba.
Chciałyśmy pozdrowić czytelników ( widzicie macham wam)
A tak na marginesie mam takie sprawy:
- Jeśli ma ktoś pomysł na jakąś akcję to pisać na e-mail: vviki115@gmail.com
- Jeśli chcecie żeby was informować o rozdziałach podawajcie w komentarzach wasze np. e-maile, twittery, aski, itp.
- Jeśli chcecie żebyśmy czytały wasze blogi wystarczy zostawić komentarz z linkiem
Myślimy że następne rozdziały będą dodawane co tydzień !
Bardzo mi się podoba wasz blog VViki i Ola ;D Mam zadzieję że będziecie częściej dodawać rozdziały. Bardzo mi się podoba ten blog. Szkoda że ja tylko nie mam takiej weny... Będę codziennie sprawdzać czy nie dodaliście nowego rozdziału ;)
OdpowiedzUsuń