sobota, 30 marca 2013

Rozdział 13 "Help"

,...*.* Paczadłami Alex*.*...,
Spałam około 3 godzin. Gdy się obudziłam zauważyłam że została godzina do seansu, więc wygrzebałam się z łóżka i postanowiłam pójść na małe zakupy. Zdziwiło mnie to że nikogo nie było w pokoju, ale za bardzo się tym nie przejęłam. Niedaleko obozu jest mały market. Wzięłam pieniądze, ubrałam moją ulubioną kurtkę, adidasy reggae i szybko wyszłam. Po 10 minutach byłam przy sklepie. Kupiłam trochę jedzenia czyli: Pepsi, paluszki, chipsy, popcorn itp. Jak już wróciłam z powrotem do pokoju zaczęłam wszystko przygotowywać. Najpierw rozłożyłam stół z przekąskami, potem rozłożyłam po podłodze pełno poduszek i każdemu przygotowałam po kocu, jednak zabrakło mi 2 koców, więc pobiegłam do mojej starszej koleżanki Nataszy, aby mi pożyczyła. Wszystko było prawie gotowe, tylko ja sama byłam brudna i nie ubrana. Migiem poleciałam się wykąpać. W tym czasie gdy ja się kąpałam ktoś wszedł do pokoju. To była Sara i Emma, a także mój Kamil. Nie wiedzieli że jestem w łazience, ale wiedzieli że ja przygotowałam wszystko. Dziewczyny także kupiły parę drobiazgów, a Kamil przyniósł film. Ja wróciłam z kąpieli to Kamil od razu podleciał i dał mi buziaka. Wyglądało to jakby mnie 2 lata nie widział, ale śmiałam się z tej całej słodkiej sytuacji. O 19.50 przyszła Viki z Marcin, Damian i Kevin. Nie chcieliśmy tak wcześnie zaczynać oglądania filmu więc puściliśmy muzykę i zaczęliśmy grać w prawdę czy wyzwanie. Wszyscy się świetnie bawili i w ogóle, ale niestety wszystko się zepsuło gdy do drzwi zaczęła trzaskać Iza! Po chwili weszła i wściekła zaczęła mówić:
- Ściszcie tą głupią muzykę jak można czegoś takiego słuchać !!!!!!!
- Chwila, chwila przecież jeszcze nie ma 22 (zaczyna się cisza nocna) i możemy sobie słuchać ile chcemy a tobie nic do tego .....- powiedziałam
- Ok, ale ja muszę się iść spać i to już teraz bo sen dobrze działa na cerę ...
- hahahahaha już i tak ci nic nie pomoże hahahah - krzyknęła Sara
- Ohhh jak możesz !! Ty lepiej spójrz na siebie głupia dziwaczko
- Dziewczyny dajcie spokój, kłótnia nic tu nie pomoże! - powiedział Kevin
- Dobrze nie będę wam kazać ściszyć tej okropnej muzyki jak będę mogła zagrac z wami zagrać w prawdę czy wyzwanie !
- Co pogrzało cię !!! Wypad od nas! - krzyknęła Viki
- Hmmm... dobra skoro tak, to możesz z nami zagrać!- powiedziałam
- Alex co ty ???- zapytała Viki
- Spoko Viki niech Iza z nami pogra - powiedziałam i puściłam oczko do Viki. Ona zrozumiała przekaz i zaczęliśmy grać.
Pierwszy kręcił Marcin. Wypadło na mnie i poprosiłam o pytanie. Marcin zapytał się mnie co bym zrobiła gdybym nie poznała Kamila, a ja odpowiedziałam że nie miałabym wtedy tak wspaniałego chłopaka. Kamil aż się zawstydził i po chwili pocałował mnie. Wszyscy mówili ooooo tylko Iza była strasznie zła. Wiedziałam że jest wściekła i będzie szykowała jakąś pułapkę dla mnie. Potem ja zaczęłam kręcić. Wypadło na Kevina. Poprosił o śmieszne zadanie więc ja wymyśliłam żeby w samych majtkach wyszedł na korytarz i krzyknął że kocha Emmę. Oczywiście to zrobił. Emma była zadowolona że Kevin jest taki jej oddany. Potem Kevin zaczął kręcić. Wypadło na Viki, a ona poprosiła o zadanie. Kevin dał jej zadanie że ma zatańczyć Gangnam Style ze mną Emmą i Sarą. Zgodziłyśmy się. Iza siedziała z boku i chciała już to nagrać żeby zrobić nam na złość, ale Damian szybko wytargał jej z rąk telefon. Ona się wkurzyła, ale została dalej przy grze. Gdy skończyły tańczyć Viki zaczęła kręcić butelką. Wypadło na Izę. Ona zadowolona powiedziała że chce zadanie. Ja powiedziałam Viki co ma jej dać za zadanie, a ona powtórzyła po mnie że ma pójść do naszej opiekunki i powiedzieć jej że ukradli jej auto. Ona poszła to zrobić jednak nasza opiekunka nie była zadowolona z tego żartu i okrzyczała Izę oraz dała jej zakaz przyjścia na treningi przez tydzień i wtedy Iza dostała szału, wróciła do nas okrzyczała nas za to i powiedziała że się zrewanżuje za ten głupi żart. I zaczęła kręcić butelką wypadło pomiędzy mnie i Viki, Iza powiedziała że ma dla nas zadanie. Kazała tylko nam wyjść na korytarz, a reszta miała zostać w pokoju. Coś złego się w tym kryło i czułam co Iza kombinuje. Wyszłyśmy i Iza kazała nam pójść do tego pokoju i przynieść z niego pewną rzecz. Gdy już doszłyśmy i otwarłam drzwi poczułam jak ktoś nas wpycha do tego pokoju. Próbowałyśmy uciec, ale się nie udało. I drzwi zostały zamknięte na klucz. To Iza wrzuciła nas do tego pokoju i zamknęła, a że to był pokój dźwiękoszczelny nikt nie mógł nas usłyszeć byłyśmy w pułapce !!!

W tym samym czasie
♥ Paczadłami Sary ♥
- Hmmm..... długo dziewczyny nie wracają, może coś im się stało ?- zapytałam się Emmy
- No masz racje ! Dziwne to ...
Po chwili do pokoju weszła Iza i ja od razu na nią naskoczyłam :
- Gdzie jest Alex i Viki ?? Co im zrobiłaś ???!!!!!!
Wszyscy spojrzeli na Izę minami jakby mieli ją zabić, a Kamil krzyknął;
- No gdzie one są !!!
- Spokojnie dałam im zadanie żeby poszły do sklepu żeby kupiły pewną rzecz - powiedziała Iza
- Czyli co ?????
- Dowiecie się jak przyjdą !!!!
Byłam zaniepokojona tym co się dzieje z Viki i Alex, bo długo ich nie było, a Marcin i Kamil wychodzili z siebie w końcu Marcin nie wytrzymał i wybiegł z pokoju w poszukiwaniu dziewczyn. Iza cały czas szyderczo się uśmiechała i mówiła że za chwile wrócą jednak nadal nie było po nich śladu.
Marcin szukał ich cały czas lecz na marne. Czas leciał niemiłosiernie, a dziewczyn brak. Nie wiedziałyśmy co robić gdy nagle ktoś wszedł do pokoju. To Marcin który wściekły na Izę podleciał do niej  i powiedział że w żadnym z najbliższych sklepów ich nie ma. Iza powiedziała że może gdzieś się zagubiły. Czekaliśmy i czekaliśmy aż zdarzył się cud. Do pokoju zapukał woźny wraz z naszą opiekunką i zapłakanymi Alex i Viki. Okazało się że Iza zamknęła Viki i Alex w schowku od woźnego, a one nie mogły krzyczeć o pomoc. W końcu drzwi otworzył im woźny i szybko poleciały do opiekunki, a nasz opiekunka migiem wparowała do naszego pokoju i wzięła Izę do dyrektora....

 ,...*.* Paczadłami Alex *.*...,
Byłyśmy mega wystraszone całą tą sytuacją i zmęczone ciągłym wołaniem o pomoc. Ocalił nas woźny, bo otworzył nam drzwi. Gdy wróciłyśmy do pokoi Em i Sara mało co się nie popłakały, a Marcin i Kamil pobiegli nas pocieszać. Dobrą wiadomością dla nas okazało się to że dyrektor wydalił Izę z obozu. Nareszcie wojna była zakończona i to myśmy ją wygrali :D Koniec męczarni z nią. To był cud, po prostu cud! Nie miałyśmy już ochoty oglądać tego filmu, bo byłyśmy wykończone tą sytuacją więc postanowiliśmy położyć się spać. Obok mnie położył się mój Kamil i mocno mnie przytulił oraz dał buziaka na dobranoc. Marcin oczywiście spał z Viki, Damian z Sarą a Kevin z Emmą i cały ten wieczór zakończył się szczęśliwie dla wszystkich. No co prawda Iza została wyrzucona, ale dobrze jej tak!! I już nie dostanie mojego Kamila! Nigdy !!!!
^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^
Podoba się ??? Jak tak to mamy dla was dobrą wieść!! W najbliższym czasie będziemy dodawać rozdziały 2 razy w tygodniu (najprawdopodobniej w wtorek i piątek) !!!
Zapewne zauważyliście zakładkę streszczenie (jak nie to pacz pod tytułem bloga), jest to zakładka zawierająca streszczenia różnych rozdziałów dla nowych czytelników, oczywiście nie zabraniam czytać opowiadania od początku, ale robiłyśmy tą z myślą o tych leniwych człowiekach.  


1 komentarz:

  1. W końcu sobie pojechała !! ;D Rozdział boski <33
    Szybko next <3

    OdpowiedzUsuń

Prosimy o komentarze(jest bez tych całych cyferek)!!! Będziemy Strasznie wdzięczne za zostawienie śladu !!