piątek, 22 marca 2013

Rozdział 11 " Et Alors"

^_^ Paczadłami Viki ^_^

Czułam się strasznie, leżałam z głową wtulona w poduszkę, aż tu nagle Em zapytała "Co jest", nie chciało mi się o tym mówić, ale czego się nie robi dla przyjaciół, podniosłam głowę i zaczęłam się jąkać: - No ... bo ... mój .. tata...dostał bardzo.. dobrą pracę!
- No to świetnie ! Czemu płaczesz ?- powiedziała Alex
- No...bo ...on.. ją ...dostał... w... USA - jąkałam się dalej.
- Nadal nie widzę problemu !?- odezwała się Em, nie no one są naprawdę mało kumate
- Więc musi tam wyjechać, co nie ? - powiedziałam już spokojniej
- Yhm- odpowiedziały wszystkie razem
- A ja muszę jechać razem z nim- powiedziałam i zobaczyłam że im mina skwaśniała
- To znaczy że nas opuścisz ??- zapytała Em
- Nom- powiedziałam przez łzy.
Po tej wiadomości Emma mało co nie zemdlała, Alex miała nogi jak z waty, a Sara nie mogła w to uwierzyć podbiegła do mnie i krzyknęła:
-Viki nie opuszczaj nas !!!!!!!!!!!!!
Szlochałyśmy około godziny, gdy ktoś zapukał do drzwi. Oczywiście Marcin usłyszał nasz płacz i szybko przybiegł. Podeszłam do niego i opowiedziałam mu że muszę wyjechać, a Marcin zamarł......
Szarpałam go żeby się ocknął i po chwili powiedział :
- Viki powiedz że to nie prawda !!! To nie możliwe !! Czemu ? Jak ? Dlaczego ? CO !!! Niee......
- Niestety Marcin to prawda ..... - odpowiedziała mu i widziałam jak zbierały mu się łzy i po chwili...
Marcin podleciał, pocałował m   nie i krzyknął:
- Viki proszę nie opuszczaj mnie!! Kocham Cię !
Dziewczyny nadal płakały, a ja tłumaczyłam Marcinowi że niestety muszę wszystkich opuścić.
Gdy wszyscy przytulali mnie i płakali do pokoju weszła nasza opiekunka. Powiedziała że jutro jest organizowana dyskoteka i konkurs taneczny, lecz jak zaczęła mówić szczegóły zobaczyła że wszyscy jesteśmy smutni i spytała się co się stało. Ja oczywiście wytłumaczyłam jej i nasz opiekunka tak jak my była smutna. Powiedziała że szkoda będzie takiej dobrej tancerki, ale życie czasami płata figle i trzeba szukać pocieszenia i dodała że dyskoteka będzie na moją cześć. To poprawiło mi humor jednak po chwili znowu byłam smutna, bo wiedziałam że będę musiała opuścić moich najbliższych przyjaciół. Po dłuższym czasie ogarnęliśmy się i chcieliśmy poprawić sobie humor jakąś komedią jednak było już dość późno, więc pożegnałam Marcina i położyłyśmy się spać.....
Następnego dnia gdy tylko otworzyłam zobaczyłam że dziewczyny są już gotowe do treningu i od razu zrzuciły mnie z łóżka i mówiły mi żebym się szybko przygotowała. Zdziwiło mnie ich zachowanie i zrobiłam minę typu WTF, ale po chwili wygrzebałam się i ubrałam. Okazało się że trening było 30 min wcześniej. O mały włos się nie spóźniłyśmy, ale udało nam się. Na sali czekali już na nas Damian, Kamil i mój Marcin. Po chwili rozpoczął się trening. Wszyscy ciężko ćwiczyli co prawda trener był dalej na zwolnieniu wiec my prowadziliśmy zajęcia. Około 11 trening się zakończył. Na sam koniec przyszła opiekunka i powiedziała wszystkich że na dzisiejszej dyskotece będzie specjalny gość a także będzie konkurs taneczny z nagrodami. Byliśmy bardzo zadowoleni. Wróciłyśmy z dziewczynami do pokoju całe spocone i zmęczone. Alex poszła się umyć, Em pobiegła do toalety, a ja z Sarą przebierałyśmy się w czyste ciuchy. Zdziwiło mnie to już prawie połowa dnia, a tu w ogóle Izy nie widziałam ani jej głupich wybryków. Jednak czułam że prędzej czy później coś się stało. Moje obawy się spełniły. Usłyszałyśmy krzyki. To była Alex !!! Okazało się że podczas kąpieli Iza podmieniła szampony Alex i gdy ja zobaczyłyśmy okazało się że szampon pofarbował jej włosy na niebiesko!!! Co prawda Alex lubi kolorowe włosy jednak teraz jej włosy wyglądały okropnie. Wściekła wiedziała kto to zrobił i próbowała zmyć tą farbę, jednak nie do końca jej zeszła. Biedna Alex. To było podłe z Izy strony. Wiedziałam też że Alex się znowu zemści na Izie. Rozumiem ja, ale mogły by zakończyć tą wojnę. Alex szybko zakryła włosy pod czapką i miała nadzieje że do dyskoteki wróci jej kolor włosów. Ja jednak nadal nie umiałam przestać myśleć o tym że za niedługo muszę wyjechać do L.A . Dziewczyny mówiły mi żebym się nie przejmowała i powiedziały też żebym cieszyła się z tego że jeszcze tu jestem. Posłuchałam je i razem wybrałyśmy się na obiad. Oczywiście Alex cały czas ukrywała włosy pod czapką a raczej full capem. Gdy wybierałyśmy co chcemy zjeść podbiegła Iza i chciała zrzucić czapkę z głowy Alex by pokazać wszystkim jej włosy, a ona zrobiła unik jak z Matrixa i Iza poślizgnęła się i upadła. Cała sala zaczęła się z niej śmiać. Hahahaha czyli jest 3:2 dla Alex. Byłyśmy zadowolone że Iza znowu się upokorzyła. Gdy wróciłyśmy z obiadu pod naszym pokojem siedzieli Marcin i Kamil. Zaprosili nas na dyskotekę. To było miłe z ich strony. Zgodziłyśmy się z nimi pójść. Niestety Damiana nie było i Sara była zawiedziona. Wróciła do pokoju po słuchawki i wyszła na spacer. Nie chciałyśmy jej dręczyć więc poszła sama, a myśmy wybrały się na miasto kupić coś ciekawego na dyskotekę i wypożyczyć film, bo w weekend robimy seans filmowy z wszystkimi. Poszłyśmy do najbliższego centrum handlowego czyli Solarisa. Ja i Alex poszłyśmy na chwile do CCC, bo Alex chciała sobie kupić jakieś trampki, a Em poszła do kosmetycznego. Alex spodobały się pewne trampki jednak niestety nie było jej rozmiaru. No cóż. Po 10 minutach dołączyła do nas Sara i poszłyśmy do New York'era. Tam każda z nas kupiła sobie coś fajnego. Po powrocie do naszego pokoju postanowiłyśmy się uszykować na disco. Ja ubrana byłam w to, Alex w to, Em w to, a Sara w to. Gdy już byłyśmy gotowe zauważyłyśmy że Sara nadal jest smutna, bo Damian nie zaprosił jej na dyskotekę. Dyskoteka miała się odbyć o 17.00 a była dopiero 16.30, więc wyszłam na chwile do łazienki i nagle ktoś mnie mocno popchnął. Upadłam na podłogę. Przez przypadek przewrócił mnie Damian. Przeprosił mnie i szybko poleciał dalej. Zdziwiło mnie jego zachowanie, bo strasznie się śpieszył i trochę się zaniepokoiłam  Po chwili wróciłam do pokoju. Było blisko 17.00 więc postanowiłyśmy już wyjść. Po drodze spotkaliśmy Kamila i Marcina. Marcin od razu wziął mnie za rękę, Kamil szedł tuląc się do Alex, a Em i Sara szły razem. Z daleka było już słychać dźwięku muzyki więc przyśpieszyłyśmy kroku i gdy otwarliśmy drzwi od sali zaniemówiliśmy. Dyskoteka już się zaczęła . Wkoło latały neonowe lasery, był wspaniały parkiet taneczny, stolik z przekąskami, miejsce od DJ i dużo innych atrakcji. Szybko wlecieliśmy na parkiet i zaczęliśmy się rewelacyjnie bawić, do czasu gdy na sale przyszła Iza i cała zabawa się spieprzyła.  Iza zaczęła wszystkich krytykować, poniżać ich, śmiać się jakby kogoś przed chwilą zabiła i oczywiście musiała się popisać tym jak ,,zajefajnie'' tańczy. Oprócz problemu z Izą, Sara nadal była smutna, szukała Damiana po całej sali i nic jednak widziała pewne podobieństwo Damiana z DJ jednak nie mogła się przyjżeć, bo wszędzie był dym i DJ miał twarz zakrytą czapką. W pewnym momencie Iza podeszła do Alex i zaczęła ją drażnić i przezywać, a ja w końcu nie wytrzymałam i podeszłam do Izy, szarpnęłam ja i krzyknęłam prosto w twarz żeby się od nas odwaliła, a ona powiedziała mi prosto w oczy że jestem głupia, naiwna, durnowato się ubieram, że jestem cienka w tańcu i bardzo słaba, a także że Marcin chodzi ze mną tylko żeby stać się popularny i żeby dorównać innym..... I to mnie zabolało .. szybko uciekłam z dyskoteki i pobiegłam do łazienki, dziewczyny pobiegły za mną żeby mnie wspierać. Marcin i Kamil zostali na dysce. Ja o mały włos się nie popłakałam jednak powiedziałam sobie DOŚĆ !!!!! Nie będę taki mięczak i pokaże Izie na co mnie stać. Wróciłam na dyskotekę. Podeszłam do DJ i zapytałam się go czy mogę zaśpiewać piosenkę. On się zgodził i rzucił mi mikrofon. Nagle sala ucichła. Ja weszłam na podest i powiedziałam:
-Uwaga! Przepraszam że przerywam zabawę moi drodzy, ale chce pokazać pewnej idiotce która twierdzi ze jestem głupia i słaba, że jednak na coś mnie stać. Iza usłyszała to i zaczęła się ironicznie śmiać. A ja krzyknęłam do DJ:
-Dajesz !- i poleciała muzyka !!!! A ja zaczęłam śpiewać. Tą piosenkę przypomniałam sobie jaką pierwsza w WC i że umiem ją śpiewać postanowiłam nią wyrazić me uczucia. A Izę zamurowało !!!!!
Alex, Em i Sara podbiegłby obok mnie i zaczęły zajebiście tańczy, a ja nareszcie pokazałam Izie to co każdy chciał jej pokazać, a mianowicie to że jest pustą lalunią i że by się od nas odczepiła !! A co do ubioru, niech po paczy najpierw na siebie!  Wszyscy klaskali piszczeli i krzyczeli Bis, a Iza była tak zawstydzona że opuściła dyskotekę  Hahahaha byłyśmy takie szczęśliwe. Gdy zeszłam ze sceny podbiegł do mnie Marcin i pocałował oraz powiedział że byłam genialna. Dyskoteka trwała dalej a za niedługo miał się odbyć konkurs taneczny. Sara nadal szukała Damiana lecz cały jej trud szedł na marne, powiedziała nam że pójdzie już do pokoju i poszła w stronę drzwi, gdzie niespodziewanie szedł DJ i przez przypadek wylał na nią Cole którą niósł w ręce. Szybko ją przeprosił i chciał iść dalej, ale......
^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^
Jak wam się podoba ?? Mamy nadzieję że najgorszy nie jest, co nie ?? Ta wiem piosenka po Francusku, ale jest super, a tu macie tłumaczenie. Prosimy o opinie w komach i zostawiajcie linki do swoich blogów, bo nudzi nam się, a wiosny nie widać -,- !            
                                                                                                                   VViki i Ola

3 komentarze:


  1. Siedemnastoletnia dziewczyna imieniem Irmis Mercer po śmierci swoich rodziców trafia pod opiekę dziadków. Starsze małżeństwo chętnie pragnie zaopiekować się swoją wnuczką, mimo, że widziało ją zaledwie kilka razy. Gdy nastolatka trafia do domostwa swoich krewnych ci witają ją całą serią przestróg. Wkrótce dziewczyna poznaje sekret, który skrywali jej rodzice. Dowiaduje się o istnieniu niezwykłej krainy. Przenosi się do świata, który przez wieki był schronieniem czarodziejskich istot żyjących według pradawnych reguł. Zamieszkiwany przez zachłanne trolle, figlarne satyry, zgryźliwe czarownice, psotne chochliki i zazdrosne wróżki. Czy Irmis złamie zakaz i uwolni siły zła? Serdecznie zapraszam do przeczytania mojego opowiadania, które przeniesie Cię do krainy magicznych postaci.

    [http://wave-memories.blogspot.com]

    OdpowiedzUsuń
  2. Genialne .! Jest przeboskie :D Ale błagam niech ona nie wyjeżdża .! ;***


    http://krejzilajf2.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Hhahaha piosenka Me gusta, jeszcze z występuu <3 <3 <3 koffammm :** ;*** :*** <33

    OdpowiedzUsuń

Prosimy o komentarze(jest bez tych całych cyferek)!!! Będziemy Strasznie wdzięczne za zostawienie śladu !!