,...*.* Paczadłami Alex *.*...,
....ale Sara go zatrzymała i zrzuciła mu czapkę. I co się okazało ?? Chłopakiem który wylał Cole na Sarę był Damian! Sara się bardzo zdziwiła. Damian przeprosił Sarę i pobiegł po jakieś chusteczki. Jednak gdy wrócił Sara nie chciała żeby jej pomagał się wytrzeć tylko żeby wytłumaczył jej dlaczego unikał ją przez całą dyskotekę.Powiedział jej że robił to tylko dlatego żeby się nie dowiedziała że jest DJ i żeby na koniec dyskoteki zrobić jej niespodziankę, niestety nie udało mu się, ale na szczęście Sara doceniła trud Damiana i na zgodę pocałowała go. On szybko wrócił do swojego stołu DJ i puścił romantyczną piosenkę dla niej czyli Dla Ciebie. Sara była wręcz oczarowana tą piosenką,bo tak jak mi bardzo jej się podobała. Gdy szykowałyśmy się do konkursu tanecznego zauważyłam że Marcin i Damian coś kombinują, oprócz tego rozmawiali z jakimś chłopakiem, chyba Kevinem. Strasznie mnie ciekawiło co oni kombinują, Viki także była zaciekawiona. Nie mogłyśmy się ich zapytać ponieważ zaczął się konkurs. Na parkiet wyszła nasza opiekunka i powiedziała na czym polegają zasady konkursu i powiedziała także że nagrodą jest wyjazd na występ słynnych tancerzy i bilety na koncert swojego ulubionego wykonawcy, a także bon na 200 zł na zakupy. Byłyśmy takie pod jarane jednak bałyśmy się że nam nie wyjdzie, ale wierzyłyśmy w siebie. Najpierw wystąpili starsi tancerze, a dopiero po parunastu minutach my. Nasz układ wymyśliłyśmy same i starałyśmy się go jak najlepiej wykonać. Trwał około 3 minuty, po występie byłyśmy zmęczone ale mega szczęśliwe bo poszło nam rewelacyjnie, przynajmniej z naszego punktu widzenia. Od razu gdy zeszłam z parkietu podbiegł do mnie Kamil, przytulił mnie oraz pogratulował wspaniałego występu, a także powiedział że ma dla mnie niespodziankę, ale nie zdradzi szczegółów! Gdy konkurs się zakończył osoby które oceniały poszły się na radzić, a my razem z całą ekipą poszliśmy na przerwę. Ja szybko pobiegłam do łazienki się trochę ogarnąć. Po 10 minutach weszliśmy na sale. Na parkiet ponownie weszła nasza opiekunka, trenerka, a także Wice Dyrektor obozu i zaczęli podawać wyniki. Czekałyśmy z niecierpliwością i zaczęło się :
- Poziom był bardzo wysoki, gratulujemy wszystkim wspaniałego talentu, ale mamy tylko 3 miejsca które wygrają nagrody więc zaczynamy od 3 miejsca! Po długiej dyskusji zdecydowaliśmy że 3 miejsce zdobywa duet - tu była chwila ciszy - Emilia i Sebastian !
Miałyśmy nadzieje że będziemy miały 1 lub 2 miejsce i nagle pani czytała dalej ....
- 2 miejsce za pokazanie nam że początkujący też potrafią i że nie tylko doświadczeni mają talent i charyzmę zdobywają ! - znowu cisza - Viki, Alex, Emma i Sara !!!!!!!!!!
I ROZLEGŁY SIĘ KRZYKI RADOŚCI !!!!!!! Co prawda nie byłyśmy pierwsze, ale i tak nasza radość była ogromna. Za zajęcie 2 miejsca dostałyśmy bon na zakupy oraz wypad do kina na taneczny film street dance 4.
Była 23.00 dyskoteka po mało się kończyła, jednak na sam koniec DJ (czyli Damian) zamiast puścić ostatnią piosenkę poprosił Sarę, Emmę Viki i mnie na środek i puścił na nas światło żeby było nas widać, po chwili muzyka ucicha. Byłyśmy bardzo zaskoczone całą tą sytuacją. Obok DJ stanął Kamil, Marcin i Kevin, co bardzo nas zdziwiło, ale domyślałyśmy się o co chodzi. Em podoba się Kevin i chłopcy chyba chcą ich zeswatać. Hahaha mój Kamil swatką.
Damian podał Kamilowi mikrofon i Kamil zaczął mówić :
- Siema ludziska!!! Jak się bawicie? Sorki że przerywam wam zabawę ale razem z moimi ziomkami chcielibyśmy zaśpiewać piosenkę dla naszych wspaniałych dziewczyn i chyba przyszłych dziewczyn!- popatrzał się na Em, a później na Kevina- Pozwolicie nam?
- TAK!!! DAWAJCIE !!- Odpowiedzieli - odpowiedzieli wszyscy chórem, a nas wszystkie zamurowało
- Dziewczyny to dla was- powiedział DJ
Chłopcy zaśpiewali Magic od One Direction. Trochę mnie to zdziwiło skąd oni taką piosenkę znają, ale to było bardzo słodkie z ich strony. Po występie Kevin podszedł do Em i prze mikrofon zapytał:
- Em zostaniesz moją dziewczyną ? - cała sala na to : Uuuuuuuuuuuuuuuuuuuu, a Em się trochę speszyła ale po chwili, powiedziała:
- Nie wiem czy zasłużyłeś ? - gdy to usłyszałam chciałam zrobić facepalm'a, kobieto on ci piosenkę zaśpiewała, a ty " Nie wiesz czy zasłużył"? Postanowiłam śledzić dalszy ciąg wydarzeń Gdy Em to powiedziała, Kevin trochę się speszył, ale po chwili wziął i wbił się w jej usta. Em trochę zdziwiona, ale zadowolona powiedziała:
- No dobra ! - wtedy cała sala zaczęła się cieszyć aż ty nagle Em dodała- Ale jeśli DJ puści rock - teraz popatrzała się w stronę DJ - Bo od tego Pop'u już mnie głowa boli.- wszyscy cicho się zaśmiali, a na sali zaczęły rozbrzmiewać dźwięki Castle Of Glass od Linkin Park. Dyskoteka była świetna !
Około 22.30 wróciliśmy do swoich pokoju zmęczone ale zadowolone z tego wieczoru. Szybciutko wskoczyłyśmy w nasze pidżamki i tym razem każda z nas wysłała swojemu chłopakowi SMS Byłyśmy zadowolone że teraz nie musimy wybierać między przyjaźnią, a miłością bo wszystkie jesteśmy szczęśliwe i zakochane.
Następnego dnia wstałyśmy dość późno, bo był weekend, a dokładnie wstałyśmy o 11.00 ... ahhh uwielbiam tak długo spać. Gdy już wszystkie byłyśmy na nogach postanowiłyśmy wykorzystać naszą nagrodę z wczorajszego konkursu. Więc ubrałyśmy się, zjadłyśmy pożywne śniadanie, umyłyśmy się itp i około 11.45 ktoś zapukał do drzwi. To byli nasi kochani chłopcy, zapytali się czy mogą z nami pójść, bo Kevinowi się telefon rozwalił i muszą iść do sklepu żeby mu naprawili. Zgodziłyśmy się i o 11.50 wyszliśmy wszyscy na miasto.( Jeśli to czytasz to w komu napisz swoją datę urodzenia, bo chcemy ci wtedy zrobić rozdział z dedykiem) Pod drodze Damian puszczał muzykę z telefonu, dużo śmialiśmy się, robiliśmy sobie zdjęcia i cieszyliśmy się chwilą,bo przypominam że za niedługo konkretnie za 3 tygodnie nasza Viki musi nas opuścić, a my nic na to nie poradzimy. No, ale trzymamy się przecież razem. Doszliśmy do sklepu od chłopaków i rozstaliśmy się, oni poszli tam, a myśmy poszły do centrum handlowego i na rynek. Bardzo dobrze wykorzystałyśmy nasz bon. Potem zgłodniałyśmy trochę więc wybrałyśmy się do kawiarni. Po drodze spotkałyśmy chłopaków i zadowolonego Kevina, bo udało mu się wymienić telefon na nowy. Jak już byliśmy wszyscy Kamil wpadł na pomysł żeby pójść i wypożyczyć jakiś spoko film i żebyśmy zrobili dzisiaj seans filmowy. Uznaliśmy to za genialny pomysł i natychmiast poszliśmy do najbliższej wypożyczalni. Po dłuższym zastanowieniu wybraliśmy horror - The Ring. Chłopcy byli zadowoleni, bo myślą że będziemy się bały. Tak naprawdę się nie boimy, ale zrobimy im kawał i będziemy udawać że się boimy.
Około 13.00 wróciliśmy do obozu, jednak przed wejściem do pokoi była zbiórka wszystkich, bo trenerka chce nam coś ogłosić. Okazało się że za godzinę wybieramy się do schroniska dla psów. Do naszej opiekunki zadzwonił szef schroniska i poprosił nas o pomoc. Opiekunka się zgodziła, bo uznała że to będzie ciekawa lekcja dla nas i dużo możemy pomóc biednym pieskom. Byłyśmy zadowolone, bo uwielbiamy pomagać i kochamy zwierzaki. Jednak przed wyjściem pani poprosiła nas żebyśmy ubrali się w stare ubrania, bo wiedziała że wrócimy zmęczeni i brudni. Oczywiście szybko się przebrałyśmy i około 13.40 wyszliśmy z pokoi i o 14 byliśmy już przy schronisku. Razem z dziewczynami byłyśmy oczarowane tymi słodkimi psiakami, ale zarazem było nam smutno że nikt tych piesków nie przygarnął. Przywitaliśmy się z opiekunem schroniska. Opiekun rozdzielił każdemu zajęcia. Ja, Emma, Kamil i Kevin mieliśmy wymienić psom jedzenie i picie, a Viki , Sara , Damian i Marcin mieli wyprowadzić psy na spacer. Reszta też dostała jakieś zajęcia. Weszliśmy do pierwszej klatki i od razu naskoczyły na nas psiaki liżąc nas i szczekają. Szybko wymieniłyśmy im jedzonko dałyśmy im pić i trochę się z nimi pobawiliśmy. I tak przez 2 godziny chodziliśmy od klatki do klatki i świetnie się bawiliśmy pomagając przy tym. Przy ostatniej klatce jednak mieliśmy problem ...przez przypadek jeden z psów uciekł . Natychmiast razem z Emmą zaczęłam go gonić i wołać żeby wrócił, gdy już go złapałyśmy wbiegła w nas Iza i oblała nas brudną wodą, byłyśmy całe mokre, a najgorsze było to że było nam strasznie zimno. Iza śmiała się z tej całej sytuacji, wiedziałam że zrobiła to specjalnie. Kamil i Kevin pobiegli do nas i podali nam koce, żebyśmy się otuliły i nie zamarzły. Po całej tej sytuacji zakończył się nasz pobyt w schronisku. Opiekun podziękował za pomoc i przeprosił za całą tą sytuacje z ucieczką psa. O 16.30 wróciłyśmy do pokoju, byłam wykończona i nadal jeszcze mokra. Jednak i tak miałam dobry humor, bo czekałam na wieczór filmowy. Seans miał rozpocząć się o 20.00 a ponieważ miałam jeszcze dużo czasu postanowiłam się przespać, bo byłam trochę zmeczona........
^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^
No i mamy kolejny rozdział :) Mamy nadzieje że wam się podoba ! Komentujcie, wypełniajcie ankiety ... piszcie wasze opinie !!!!
Serdecznie pozdrawiamy Ola i Viki :***
Kocham jak piszesz .! Masz ogromny talent i pomysły .! Wolałabym , żeby było więcej dialogów, ale jeśli podoba ci się tak to pisz tak bo i tak jest boski !!! ;***
OdpowiedzUsuń07,12,1996 ;))
Zakochałam się w tym blogu *.*
OdpowiedzUsuń