sobota, 9 lutego 2013

Rozdział 6 "Right Now"

                                                   ,...*.* Paczadłami Alex *.*...,
Gdy już weszłyśmy do środka zobaczyłyśmy coś wspaniałego. Ku naszym oczom ukazała się wielka sala treningowa , setki tancerzy i w ogóle dużo sal tanecznych itp. Jak rozglądałyśmy się przez przypadek wpadłam na pewnego mężczyznę . Był to szef a zaraz trener taneczny całego obozu . Zaczęła się rozmowa:
 - To pewnie ty jesteś ta Alex i to twoje koleżanki ?
- Tak to ja . Jesteśmy już gotowe na ten obóz
- Ciesze się i mam nadzieje że wam się tutaj spodoba . Zaczekajcie chwile przyprowadzę wam opiekunkę która się wami na razie zajmie , oprowadzi was i pokaże wam wasze pokoje .
- Dziękujemy bardzo - odpowiedziałam
- Dzisiaj jest dzień integracyjny więc wieczorem zapraszam wszystkich na ognisko żebyście się zapoznali .
 - Dobrze na pewno będziemy  .
- To do zobaczenia .
- Do zobaczenia.
Stałyśmy chwilę na holu głównym aż po chwili podeszła do nas nasza opiekunka i przedstawiła się :
- Witam dziewczyny , nazywam się Kinga i będę waszą opiekunką podczas obozu.
- Cześć , ja jestem Alex , to Viki , Sara i Emma.
- Miło mi was poznać a teraz chodźcie zaprowadzę was do waszego pokoju .
- Ok.
Po chwili byłyśmy w naszym pokoju . Był to piękny 4 osobowy pokoik. Rozejrzałyśmy się po całym mieszkanku a po chwili odezwała się nasza opiekunka :
- No dziewczyny rozpakujcie się ,  a i szef pewnie mówił wam że wieczorem jest spotkanie przy ognisku ? Tam się wszyscy poznacie i zaplanujemy cały jutrzejszy dzień.
- Ok na pewno będziemy
- Super a teraz możecie się przejść po mieście po do ogniska jeszcze dużo czasu .
- Ok to my idziemy na miasto .
- Tylko uważajcie
- Dobra to pa .
- Pa
Gdy już wróciłyśmy z miasta  rozpakowałyśmy się postanowiłam wsiąść mały prysznic . Ponieważ  łazienka była na korytarzy wzięłam wszystkie rzeczy i wyszłam . Jak miałam wejść popchnął mnie jakiś chłopak , ja się wywróciłam a wszystkie moje kosmetyki wylądowały na podłodze. Chłopak stanął i chciał mi pomóc wstać gdy nagle ujrzałam jego twarz . Nie mogłam w  to uwierzyć ! TO BYŁ KAMIL . Szybko otrząsnęłam się i przytuliłam się do niego a on odwzajemnił . Wstrząśnięta całą tą sytuacją zaczęłam rozmowę z Kamilem :
 - Kamil co ty tutaj robisz ?
- Wiesz Alex miałem tobie i dziewczyną razem z Marcinem o tym nie mówić  bo to miała być niespodzianka ale wydało się :
- Ale o co chodzi ?
- Pamiętasz jak powiedzieliście nam że wyjeżdżacie na obóz ?
- No pamiętam
- Ja wtedy chciałem powiedzieć że my z Marcinem też na niego jedziemy ale Marcin chciał zrobić niespodziankę .
- Heh no to się wam udało :P
- No tak :)
- To dlatego jak się z tobą dzisiaj żegnałam to tak szybko musiałeś iść . Ty też się pakowałeś na ten obóz.
- Tak to prawda a nie jesteś na mnie zła ze tak szybko od ciebie poszedłem.
- Nie ani trochę . Cieszę się z tego że jesteście tu i ze nie będę na tym obozie sama . Jestem taka szczęśliwa że jesteś tutaj ze mną !
- Ja też się cieszę .
- Czyli ty i Marcin lubicie tańczyć ?
- Tak to nasza wielka pasja
- To super bo my też
- Heh co za szczęście
- Prawda - odpowiedziałam i dałam buziaka Kamilowi . A on po chwili powiedział:
- A gdzie macie swój pokój   ?
- My tutaj  . Na przeciwko łazienki do której szłam, aż nie spotkałam ciebie
 - Eh ,.. sorki za popchnięcie spieszyłem się bo zaraz będzie spotkanie przy ognisku , a właśnie wybieracie się na nie ?
- Pewnie :D
- O to super, to spotkamy się na ognisk, wiesz muszę lecieć, a i nie mów nic dziewczyną. Pa !
- Ok, Pa !!
- Alex jeszcze jedno ...
- Co ?
- KOCHAM CIĘ ! <3
- Ja ciebie też <3
Pożegnałam się z Kamilem , pozbierałam moje kosmetyki i poszłam do łazienki. Wzięłam szybką kąpiel i wróciłam do pokoju, zabrać dziewczyny na ognisko...

^-^Paczadłami Viki ^-^
Cały czas wysyłam SMSy do Marcina, ale on nie odpisywał. Trochę mnie to smuciło. Do pokoju weszła Alex, była cała radosna, postanowiłam ją spytać :
- A ty co taka radosna ??
- Ja po prosu cieszę się na ten obóz i na to ognisko, no właśnie idziemy??- Odparła
- No jasne- Odpowiedziały Sara i Em
- To wy idźcie, ja zaraz dojdę...- odparłam
- A to czemu ??- spytała Sara
- Muszę do WC iść !- Odparłam
- Ok , ale zaraz dojdziesz ??- Zapytała Alex
- No ok!!!- powiedziałam i dziewczyny wyszły. Ja jeszcze raz popatrzałam na telefon, mając nadzieje że przyszła jakaś wiadomość, ale żadnej nie było.Więc wyszłam trochę zamyślona w stronę toalety i przez przypadek kogoś popchnęłam, więc szybko się obróciłam chłopak w moim wieku
- Bardzo cie przepraszam - powiedziałam i pomogłam mu wstać
- Nic się nie stało, dziękuje, jestem Damian.- powiedział i podał mi rękę
- A ja Viktoria - przedstawiłam się i uścisnęłam jego dłoń
- Wiem - Powiedział, a ja się zdziwiłam
- Skąd ??
-No wież jak się przez pół dzieciństwa z kimś przyjaźni to się go pamięta !!
- Co??? Damian !!!!  To ty ??? -zapytałam z niedowierzaniem
- Tak !!- gdy to powiedział ja się do niego przytuliłam, kiedy już się oderwaliśmy powiedziałam :
- Czemu się nie odzywałeś przez te 2 lata ??
- Nie wiem, tak jakoś wyszło !
- Aha, a może chcesz wiedzieć co tam u Sary ???
- A co jest tutaj ??- powiedział żartobliwie
- A żebyś wiedział że jest !- odparłam całkiem poważnie
- Ale na serio ??? No to może ja sobie już pójdę.
- Nie, nie, nie !!! Musicie sobie wyjaśnić tą kłótnie !!!!
- Wiesz ja się trochę boje :/
- Przestań musicie się pogodzić bo tak być nie może
- Eh.. no ok spróbuje.
- O kurcze zaraz ognisko muszę lecieć bo przyjaciółki na mnie czekają
- Czekaj skoro idziesz na ognisko to ja pójdę z tobą bo też się tam wybieram
- Ok , ale szybko.
Po 10 minutach byliśmy już przy ognisku. Było tam tyle osób że ciężko było mi znaleźć Sarę i Em ,ale po chwili dojrzałam je. Gdy już zbliżałam się do nich Sara nagle zamarła . Podbiegła do mnie i nie mogła uwierzyć w to kto ze mną przyszedł :
- Viki czy to jest Damian ??? CO ON TU ROBI !!!!
- Sara spokojnie też na początku się zdziwiłam gdy go zobaczyłam.On też jest na tym obozie,a teraz przyszedł ze mną żeby się z tobą spotkać i porozmawiać
- Ale ja nie chce z nim gadać - krzyknęła Sara. Nagle Damian powiedział :
- Sara chce z tobą pogadać i pogodzić się, zapomnijmy o tym co się stało
- Dobrze możemy porozmawiać ale nie licz na to że tak szybko ci wybaczę.
Sara i Damian opuścili ognisko. Ja usiadłam koło Emmy i zapytałam się gdzie Alex, ale zanim Emma zdążyła mi odpowiedzieć, już ją zobaczyłam ale to z kim ją zobaczyłam mnie bardzo zdziwiło .
Alex szła razem z Kamilem ? Nie to nie możliwe a jednak . Alex przeprosiła ze jej długo nie było i wyjaśniła nam jak się tutaj Kamil znalazł. Okazało się że Kamil wraz z Marcinem też są na tym obozie . Gdy usłyszałam słowo Marcin  od razu wstałam i zaczęłam go szukać aż nagle ktoś złapał mnie od tyłu, zasłonił oczy i dał mi buziaka. To był mój Marcin . Przytuliłam go, ale za chwile go opieprzyłam za to że mi nie odpisywał i mi nie powiedział ze tu będzie, lecz po chwili pogodziliśmy się i poszli w stronę ogniska...
                                                           ,...*.* Paczadłami Alex *.*...,
Chwile potem gdy Viki spotkała Marcina rozpoczęło się ognisko. Na początku cały skład obozu czyli trenerzy , szef i opiekunowie opowiedzieli nam na czym polega ten obóz i przedstawili grafik na ten tydzień. Potem odbyły się  podchody . Było 5 drużyn . Ja miałam takie szczęście ze byłam razem z Kamilem , Viki i Marcinem i jeszcze paroma osobami których nie znam , ale i tak było bardzo fajnie. Około 23 zebraliśmy się znowu przy ognisku i tam zaczęliśmy śpiewać i grać różne piosenki . Gdy była już 24 ognisko się zakończyło . Ja przez ten czas poznałam sporo ciekawych ludzi. Przed wyjściem do naszych pokoi trener podziękował nam za spotkanie i powiedział że jutro od 9.00 zaczynamy trening . Byłyśmy z dziewczynami bardzo podekscytowane dzisiejszym dniem i nie mogłyśmy się doczekać jutra . Do pokoju wróciliśmy razem . Ja oczywiście szłam przytulona do Kamila , obok nas szły Sara i Emma a obok dziewczyn Viki i Marcin . Gdy już doszłyśmy do naszego pokoju musiałam pożegnać się z Kamilem. Pocałowaliśmy się a on powiedział:
- To do zobaczenia jutro na treningu kochanie . Śpij dobrze . Kocham cię <3
- Dziękuje Kamil , ty też śpij dobrze i ja ciebie też kocham <3
Przytuliłam go i wróciłam do pokoju. Tam były już Sara i Emma , a po chwili przyszła Viki , bo najpierw musiała się pożegnać z Marcinem. Przebrałyśmy się z nasze pidżamki. Ustaliłyśmy która gdzie śpi i położyłyśmy się spać. I tak dobiegł końca ten wspaniały 1 dzień na obozie . Już nie mogę się doczekać kolejnych dni i treningów . Mam nadzieje że uda nam się dostać do profesjonalnej szkoły tańca i spełnić swoje marzenia :)
^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^
No i kolejny rozdział zakończony ! :D Jeżeli się wam podoba, piszcie swoje opinie w komentarzach . A kolejny rozdział pojawi się już za niedługo :)

1 komentarz:

  1. Dopiero dzisiaj przed chwilą zaczełam czytać tego bloga i się w nim zakochałam.Moim marzeniem jest żebyś weszła

    http://onedirectionandmyworld.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Prosimy o komentarze(jest bez tych całych cyferek)!!! Będziemy Strasznie wdzięczne za zostawienie śladu !!