piątek, 8 lutego 2013

Rozdział 4 "Chcę przy Tobie być"

                                                       ,...*.* Paczadłami Alex *.*...,
Poranek Niedziela :)
Wstałam około 9.15 gdy już wygramoliłam się z łóżka i spojrzałam przypadkowo na kalendarz zobaczyłam że za tydzień jedziemy na nasz wymarzony obóz taneczny. Jak  byłam  już na nogach poszłam się ubrać i zjeść śniadanko. Było około 10 gdy przypomniałam sobie że Kamil i Marcin nie wiedzą nic o naszym obozie . Więc wymyśliłam żeby razem z dziewczynami zaprosić chłopaków na pizze i tam im oznajmić o obozie tanecznym . Szybciutko chwyciłam mój fonik i zadzwoniłam do Viki . Rozmowa była szybka :
 - Siemka Viki mam ważną wiadomość !
- Co się stało ?
- Myśmy jeszcze nie powiedziały chłopakom o obozie
- No tak zapomniałyśmy
- To może dzisiaj im powiemy ?
- No ok tylko nie wiemy czy mają wszyscy czas?
- Ok to ja zadzwonię do Emmy i Sary a potem pójdę zapytać się Kamila a ty pójdź do Marcina i go zapytaj czy może wyjść z nami np. na pizze ?
- Ok już się robi to pa
- Ok do zobaczenia
Następnie po chwili zadzwoniłam do Emmy i Sary i wytłumaczyłam im wszystko. Dziewczyny zgodziły się i umówiłyśmy się na 16.00 na pizze. Gdy już zakończyłam rozmowę szybko ubrałam buty i kurtkę i wybiegłam do Kamila . Po 5 minutach byłam pod jego domem . Kamil wyszedł przywitał się ze mną i dał mi słodkiego buziaczka . I zaczęła się rozmowa :
- Kamil jest pewna sprawa
- Tak kochanie ?
- Masz dzisiaj wolne około 16.00
- Tak mam a co się  stało ?
- Musimy się całą paczką spotkać na pizze ponieważ musimy z dziewczynami coś wam powiedzieć ważnego .
- No dobrze a Marcin wie ?
- Chyba tak Viki teraz do niego poszła zapytać się
- Aha dobrze nie ma sprawy będę o 16.00 przy pizzerii ok ?
- Pewnie , tylko się nie spóźnij to bardzo ważne ;)
- Dobrze <3
- Ok to ja już lecę pa
- Pa pa
Pożegnałam się z Kamilem - mocno sie przytulając i szybko wróciłam do domu

W tym samym czasie :                         ^-^Paczadłami Viki^-^
Po telefonie Alex szybko się ubrałam i wyszłam. Marcin mieszkał zaraz koło mnie, wiec miałam blisko gdy otworzyłam furtkę w drzwiach ukazał się Marcin szybko do niego podbiegłam i go przytuliłam, a on to odwzajemnij
-Witaj kotku!!!-Powiedział
-Ooo...jakiś ty sweetki - powiedziałam i dałam mu buziaka w policzek i dodałam -Idziemy do parku ??
-No jasne !! - i poszliśmy trzymając się za ręce. Jak doszliśmy usiedliśmy na ławce i zaczęliśmy rozmowę
-Idziesz dziś ze mną i Em,Sarą, Alex i Kamilem na pizze ?? -zapytałam
-No jasne..,a z jakiejś okazji ??- Zapytał
-No bo z dziewczynami musimy wam coś powiedzieć !
-Spoko, właściwie my też musimy wam o czymś powiedzieć !!
-Już się boje...-powiedziałam i zaczęliśmy się śmiać
-A to o której ??- zapytał
-O 16..
-Ok- odpowiedział. Posiedzieliśmy jeszcze trochę wygłupiając się  i wróciliśmy do domu .

                                                     ,...*.* Paczadłami Alex *.*...,
Była już godzina 15. 30 więc szybko zjadłam obiad, ubrałam się i poszłam do mojej mamy powiedzieć że wychodzę na pizze z przyjaciółmi. Mama zgodziła się i powiedziała że jakbym chciała to może po mnie przyjechać. Powiedziałam że sobie poradzę i wyszłam. Zaraz po wyjściu przeszłam parę kroków gdy nagle za mną ktoś mnie złapał i dał mi buziaka . To był mój Kamil.  Odwzajemniłam pocałunek i poszliśmy razem. Gdy byliśmy już na miejscu spotkaliśmy Em i Sarę a zaraz potem doszli Marcin i Viki. Weszliśmy do pizzerii, usiedliśmy i zamówiliśmy dużą pizze dla wszystkich. Gdy tak siedzieliśmy i rozmawialiśmy Marcin powiedział:
- No to co chciałyście nam takiego ważnego powiedzieć.
Chwilowo była cisza gdy nagle Viki powiedziała :
- Chciałyśmy wam oznajmić że w sobotę wyjeżdżamy na obóz taneczny który będzie trwał miesiąc.
Chłopaki zaniemówili a po chwili Kamil wykrzyknął:
- O Super my t............
Kamil nie dokończył bo Marcin mu przerwał szturchając w ramie i powiedział:
- Super bardzo się cieszymy chociaż będziemy za wami tęsknić a teraz przepraszam was na chwile ale muszę z Kamilem na osobności pogadać
- Ok ale zaraz będzie pizza więc wróćcie zaraz - Powiedziałam
I wyszli. Bardzo nas zdziwiło to ich zachowanie. Wydawało mi się że coś przed nami ukrywają. Po chwili wrócili . Gdy wreszcie przyszła pizza wszyscy i byli już bardzo głodni zabraliśmy się za jedzenie .  Po 20 minutach pizzy już nie było XD. Jak byliśmy już wszyscy najedzeni Viki powiedziała :
- To może urządzimy u kogoś nockę ??? Tak na pożegnanie ??
- Świetny pomysł ! Ale u kogo, bo wiecie chyb nasi rodzice się nie zgodzą !!- powiedziała Em
- Spoko moi wyjeżdżaj w czwartek na weekend, więc może w piątek ??-powiedziałam
- No spoko to o której ??- Zapytał Kamil
- Może o 18???- zapytałam
-Ok !- odparła Viki. Popadaliśmy jeszcze trochę i rozeszliśmy się do domów.

Tydzień minął jak zwykle, tyle że każdą wolną chwile spędzałam z Kamilem. Wszyscy nie umieli się doczekać piątku, a ja to chyba najbardziej. W między czasie okazało się ze Em musi przyjść z kuzynką, Paulą, a Kamil z kuzynem, Dawidem. Ja nie miałam nic przeciwko temu.
^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^
Skończony !!! Bardzo prosimy o komentarze !!!!

1 komentarz:

Prosimy o komentarze(jest bez tych całych cyferek)!!! Będziemy Strasznie wdzięczne za zostawienie śladu !!