środa, 6 lutego 2013

Rozdział 2 "Talk To Me"

^-^ Paczadłami Viki ^-^
 Dziś początek drugiego semestru, więc wstać musiałam tak około 6.30 Jak już wygramoliłam się z łóżka, to poszłam do łazienki, ubrałam się, uczesałam i zeszłam na dół. Tam zjadłam śniadanie i poszłam umyć zęby. Tak około 7.30 była już gotowa, więc wzięłam torbę, założyłam kurtkę oraz buty i wyszłam. Po 10 minutach byłam już w szkole. Poszłam do szatni, gdzie była Emma, przywitałyśmy się i  otworzyłam swoją szafkę (niestety na dole). Kiedy już zdjęłam kurtkę i przebrałam buty, poszłam z Em pod klasę gdzie czekały już Sara i Alex. Zaczęłyśmy gadać o obozie, byłyśmy strasznie pod jarane, aż tu nagle zadzwonił dzwonek. Ustawiłyśmy się w pary przed klasą, stałam z Alex, ponieważ z nią siedziałam. Przyszła nasza nauczycielka polskiego a zarazem wychowawczyni, otworzyła klasę i cała klasa złożona z 20 osób w tym 8 chłopców i 12 dziewczyn, weszła i usiadła na swoich miejscach. Pani rozpoczęła lekcję :
- Dzień dobry, mam nadzieję że ferie wam dobrze minęły !!Dzisiaj zamiast polskiego zrobimy sobie godzinę wychowawczą!!- Cała klasa się ucieszyła 
- Na początek chciałabym po informować że do naszej klasy dojdzie dwóch nowych chłopaków, powinni tu się pojawić zaraz !!- powiedziała nauczycielka.
Byłyśmy bardzo ciekawe kim są i jak wyglądają ci dwaj chłopacy , gdy nagle weszli ... 
-Dzień dobry. -Powiedział jeden z nich 
-Dzień dobry !! Przedstawcie się !- powiedziała pani
- Ja jestem Kamil a to jest mój  przyjaciel Marcin. Niedawno się tu wprowadziliśmy.- powiedział drugi

Alex chyba wpadł w oko Kamil. Po chwili nauczycielka powiedziała:
- Dobrze chłopcy , miło że jesteście w mojej klasie , a teraz usiądźcie hmmm... w tamtej ławce - nauczycielka wskazała na ławkę za nami. Przez cała lekcję czułam czyjś wzrok na sobie , to chyba był Marcin.
Gdy minęła 1 lekcja razem z Emmą , Sarą i Alex poszłyśmy przywitać się z nowymi chłopakami. Gdy podeszłyśmy do nich pierwsza odezwała się Alex :
- Siemka chłopaki , cieszymy się ze jesteście z nami w klasie, To nasza szkoła , podoba się wam ?
- Tak bardzo fajna , mam nadzieje ze razem z Marcinem się tu szybko za klimatyzujemy - odpowiedział Kamil uśmiechając się do Alex . 

- Ja też - powiedziała Alex i odwzajemniła uśmiech ;)
- Wiecie może gdzie jest następna lekcja ??- zapytał się Marcin.
- Pewnie chodźcie z nami.- powiedziała Sara.

- Dzięki- odparł Marcin
- To się pośpieszmy bo zaraz koniec przerwy - powiedziałam. 

- Ok , to szybko - odpowiedziała Emma.
Zaczęła się druga lekcja a mianowicie biologia , ja usiadłam z Sarą a Emma z Alex , za nami siedział Kamil i Marcin. Lekcja minęła dość szybko. Gdy już skończyły się wszystkie lekcje, dziewczyny postanowiły zaprosić chłopaków do parku żeby się poznać . Chłopcy zgodzili się . Po chwili byliśmy już w parku, ponieważ znajdował się zaraz koło szkoły.Gdy tak sobie spacerowaliśmy Kamil powiedział :

- Fajnie ze poznaliśmy takie spoko dziewczyny jak wy
- Hehehe dzięki - odpowiedziała Alex - Mam fajny pomysł - dodała po chwili.
Wszyscy skierowali oczy na Alex a ona powiedziała : 
- Kuzynka Emmy ma małe ranczo niedaleko nas wiec może byśmy się tam do niej wybrali ?
- No tak pewnie, pogadam z kuzynką na pewno się zgodzi :) - odpowiedziała Emma
- No to fajny pomysł - powiedziała Sara 
- Ok to później ustalimy wszystko- powiedziała Alex
- Ok ale jak my się mamy skontaktować ? - zapytał się Marcin 
- Może wymieńmy się numerami ??- Zaproponowała Emma
- Ok - przytaknął Kamil. Po wymianie numerami, musieliśmy  się rozejść, Em poszła z Sarą , Alex z Kamilem ponieważ mieszkają koło siebie, a ja z Marcinem gdyż okazało się że jesteśmy sąsiadami z czego nawet się ucieszyłam, ponieważ Marcin mi się spodobał. Po drodze rozmawialiśmy i zaliczyliśmy też wojnę na śnieżki, więc do domu wróciłam cała mokra.Gdy już weszłam do domu przebrałam się , zjadałam obiad i chciałam się zabrać za zadanie domowe gdy nagle zadzwonił mój telefon . To był Marcin. Więc szybko bez zawahania odebrałam :
- Halo?
- Siemka Viki tu Marcin to kiedy się umawiamy na te rancho ?
- Hmm.. nie wiem musimy się najpierw upewnić czy kuzynka Emmy się zgodzi ;)
- Aha ok dzięki to pa do jutra w szkole 
- Ok pa 
Odłożyłam telefon i zabrałam się za zadanie. Po godzinie skończyłam , spakowałam się i chciałam iść się wykąpać aż znowu mój telefon zadzwonił . Tym razem była to Emma:
- Hejka Viktoria mam super wiadomość , kuzynka zgodziła się żebyśmy wpadli w weekend do niej na rancho :D
- O super a Alex i Sara wiedzą ?
- Tak już je poinformowałam .
- To dobrze teraz tylko trzeba chłopakom powiedzieć ze możemy przyjść na rancho . 
- To powiemy im jutro w szkole . 
- Ok , to pa do jutra
- Pa
Skończyłam rozmowę  , spakowałam się i poszłam się wykąpać. Jak już się wykąpałam weszłam na chwile na kompa a potem poszłam spać . Na następny dzień budzik znowu mnie obudził o 6.30  wygrzebałam się z łóżka , zjadłam śniadanie , ubrałam się i wyszłam do szkoły . Po drodze spotkałam Marcina więc podbiegłam do niego i powiedziałam ze możemy w weekend przyjść na Rancho . Marcin się bardzo ucieszył . Gdy szliśmy do szkoły spotkaliśmy Sarę i Em a zaraz potem Alex i Kamila idących razem. Weszliśmy do szkoły , poszliśmy do szafek się rozebrać . Po chwili rozpoczęły się zajęcia . 1 lekcją był WF . Podczas wf graliśmy w koszykówkę . Ja byłam w drużynie Kamila razem z Alex . Nasz drużyna wygrała . Po wf odbyły się kolejne lekcje ale bardziej nudne . Dzień w szkole upłynął nawet szybko bo miałam mało lekcji . Gdy wychodziłam ze szkoły pożegnałam się z Emmą , Alex i Sarą . Zaraz potem czekał na mnie Marcin . Więc do domu wróciliśmy znowu razem gadając i często się śmiejąc . Wydaje mi się  że spodobałam się Marcinowi.,jeśli tak jest to mógł by mi o tym powiedzieć, ponieważ on mi się bardzo podoba.  W domu robiłam to samo co dzień wcześniej . 
    
 Gdy już minął ten tydzień i nadszedł wreszcie weekend na który wszyscy myśmy czekali byłam bardzo szczęśliwa . Więc szybciutko ubrałam się , zjadłam coś, spakowałam się i wyszłam z domu . Zaraz chwile po tym jak wyszłam spotkałam już czekające na mnie Alex , Emmę i Sarę. Wszystkie tak się cieszyłyśmy . Po 10 minutach przyszedł Kamil i Marcin . 
- Więc jesteśmy już wszyscy gotowi ? - zapytałam 
- Pewnie - odpowiedzieli hurem.
- Dobra to idę po mamę to nas zawiezie- powiedziałam 
- Ok poczekamy tu , a ja zadzwonię do kuzynki i powiem jej ze zaraz będziemy - odpowiedziała Emma.
Po 15 minutach byliśmy już na miejscu.  Rozejrzeliśmy się i po chwili wyszła kuzynka Emmy żeby się z nami przywitać :
- Hejka wam wszystkim!! Jestem Paula, ciesze się że już jesteście chodźcie ze mną a oprowadzę was po moim ranchu ...
^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^
No nareszcie skończyłyśmy !!! Bardzo prosimy o komentarze !!!! Piosenka z tytułu. 

1 komentarz:

Prosimy o komentarze(jest bez tych całych cyferek)!!! Będziemy Strasznie wdzięczne za zostawienie śladu !!