czwartek, 14 lutego 2013

Rozdział 7 "Shake It Up"

,...*.* Paczadłami Alex*.*...,
Był już ranek około 7.00. Trening miałyśmy na 9.00 więc postanowiłam zjeść jakieś porządne śniadanie żeby mieć energie i wsiąść sobie szybką kąpiel . Po śniadaniu i kąpieli ubrałam się w moje ciuchy do treningu m.in.: Luźne dresowe spodnie w kolorach reggae , sportową bluzkę i moje ukochane adidasy . Ja jako jedyna wstałam tak wcześnie , więc gdy była godzina 8.00 postanowiłam obudzić dziewczyny . Po chwili wszystkie byłyśmy już na nogach . Emma jadła śniadanie , Viki się ubierała , Sara poszła do łazienki a ja już gotowa słuchałam sobie muzyki . Gdy dziewczyny się szykowały ktoś zapukał do drzwi . Była to nasz opiekunka . Pytała się czy jesteśmy już gotowe . Opowiedziałam że za chwilę będziemy. Po chwili znowu ktoś zapukał do drzwi . Tym razem był to mój Kamil . Na przywitanie dałam mu gorącego buziaka. Kamil zapytał się czy jestem już gotowa na trening . Odpowiedziałam że tak , ale czekałam jeszcze na dziewczyny .Więc Kamil postanowił że zaczeka ze mną żebyśmy poszli wszyscy .  O 8.50 wyszliśmy na trening . Po drodze spotkaliśmy Marcina . Viki podbiegła do niego , przytuliła go i wtedy już pełnym naszym składem poszliśmy na trening . Niestety nie wiedzieliśmy gdzie on się odbywa , lecz po chwili spotkaliśmy Damiana i to on nas zaprowadził . Gdy już byliśmy na miejscu przyszła nasz trenerka i powiedziała nam co dzisiaj będziemy robić. Najpierw mieliśmy się wszyscy poznać, nasz grupa składała się z 20 osób, więc usiedliśmy w kółku i zaczęliśmy się przedstawiać. Wszyscy po kolej się przedstawili: Amanda, Kami, Nicki, Amber, Pati, Iza, Bartek, Karol , Filip, Rafał, Maks, Artur, Kuba i nasza siódemka.Jak już wszystkich znaliśmy to zaczęła się rozgrzewka. Trenerka kazała się dobrać w pary chłopa i dziewczyna,ja oczywiście ćwiczyłam w parze z Kamilem. Po pół godzinnej rozgrzewce, mieliśmy przerwę. Ja poszłam do Viki, Emmy i Sary. Zaczęłyśmy rozmawiać o różnych rzeczach, jak się odwróciłam nie widziałam Kamila, zresztą Marcina też nie podobnie jak Viki. Zaczęliśmy ich szukać. Zobaczyliśmy ich gadających i śmiejących, jakby znali się od dawna, się z tą Kami. Byłam trochę zazdrosna,no wiecie pierwszy dzień na obozie chciałam mieć go przy sobie, ale postanowiłam tam pójść i zobaczyć o czym rozmawiają. Razem z Viki podeszłyśmy i powiedziały
- Hejka-odpowiedzieli w trójkę i zaczęli się śmiać. Nie wiedziałam o co im chodzi,więc zrobiłam minę typu WTF !!
- Jestem Kami , a ty Alex tak ??- Powiedziała i podała mi rękę
- Tak- odpowiedziałam i uścisnęłam jej dłoń
- A ty zapewne Viki ??- Zapytała moja przyjaciółkę, też wyciągając dłoń w jej kierunku !!!
- Zapewne tak - odpowiedziała ściskając jej dłoń i zaczęły  się śmiać !!
- To jest moja przyjaciółka z poprzedniej szkoły !!- powiedział Marcin biorąc ją pod ramie, ale ona szybko się wyrwała i powiedziała :
- Jakby co to ja się do nich nie przyznaję !!!
- Co ???-powiedzieli obaj oburzeni
- To co słyszeliście -powiedziała Kami, wszyscy zaczęli się chichrać. Po chwili  ja powiedziałam:
- Ale na pewno tylko przyjaciółką ???- wtedy szturchnęła mnie Viki
- W tej kwestii to pytaj Kamila.-Powiedział i spojrzała na Kamila, ja też, on spojrzał na Marcina z miną typu WTF, podobnie jak  Kami. - No co byliście przecież parą.
- Dawno i nie prawda !!!- Powiedziała Kami i wtedy weszła trenerka, oznaczało to koniec przerwy, więc zebraliśmy i zaczęliśmy układać choreografie. Jako pierwszy kawałek wybraliśmy "Shake It Up", pani kazała nam pokazać co umiemy więc każdy musiała trochę do tego kawałka zatańczyć. Wszyscy tak zajebiście tańczyli. Trening skończył się około 13. Byłam masakrycznie zmęczona i jeszcze trochę zła na Kamila. Poszłam wsiąść odświeżającą kąpiel i przebrać się . Gdy już byłam czysta i ładna, postanowiłam pójść z dziewczynami na jakieś małe zakupy. Więc wybrałyśmy się do galerii. Po paru godzinkach zakupów, byłyśmy bardzo zadowolone lecz miałyśmy już mało kasy ale się opłacało tyle wydać ;). Ja kupiłam sobie taką fajną bluzę i kolczyki , Viki bluzkę i spodenki, Emma trampki a Sara T-T-shirt i bransoletkę. W galerii zjadłyśmy tez mały obiad .Gdy wróciłyśmy do pokoju okazało się że wieczorem jest pokaz starszych tancerzy. Ale że była godzina 16, a pokaz było dopiero o 19 postanowiłam trochę odpocząć. W tym czasie zadzwoniłam do mamy , powygłupiałam się z dziewczynami itp.... Gdy była godzina 17.30 ktoś zapukał do drzwi naszego pokoju . To był Kamil . Zaprosił mnie na mały spacer, a raczej randkę. Nie chciałam na początku z nim iść bo byłam jeszcze zła po tym wydarzeniu z Kami ale po chwili zgodziłam się. Podczas spaceru cały czas rozmawialiśmy. Kamil przepraszał mnie za tą sytuacje z Kami. No cóż wybaczyłam mu wszystko i po chwili doszliśmy to miejsca gdzie niektórzy nazywają go miejscem zakochanych i wtedy Kamil spojrzał mi głęboko w oczy i mnie pocałował . To było wspaniałe <3 Czułam się wtedy taka szczęśliwa. Ta chwila mogła trwać wiecznie gdyby nie to że za niedługo miał się odbyć ten pokaz. Po pocałunku poszliśmy z Kamilem coś zjeść i około 18.40 wróciliśmy do obozu . Gdy przyszłam do pokoju byłam taka zadowolona że nawet dziewczyny dziwiły się czemu jestem taka szczęśliwa. Wszystko im wytłumaczyły i po chwili wszystkie się cieszyłyśmy :D. Gdy była już 19 przyszłyśmy na umówione miejsce spotkania i po chwili rozpoczął się wspaniały pokaz . Starsi tancerze pokazali mega fajne tańce. Ja oczywiście podczas pokazu byłam z moim Kamilem a Viki z Marcinem . Oczywiście z nami były tez Sara i Emma. Po pokazie jeden z tancerzy poprosił młodsze tancerzy żebyśmy też coś pokazali. Więc ja, Sara , Emma i Viki się zgłosiłyśmy,by pokazałyśmy nasz układ który kiedyś wymyśliłyśmy . Wszystkim się bardzo to spodobało wiec dostałyśmy duże oklaski. Starsi pogratulowali nam talentu i pokaz się zakończył. Razem w dziewczynami  Kamilem i Marcinem wróciliśmy do pokoi. Przed pokojem pożegnałam się z Kamilem i poszłam do siebie. Ponieważ było jeszcze wcześnie postanowiłyśmy z dziewczynami obejrzeć jakiś film. Tym razem zamiast komedii wybrałyśmy sobie horror. Podczas horroru ktoś zapukał do drzwi a my wystraszone nie chciałyśmy otworzyć. Okazało się że to Marcin i Kamil przyszli z nami popatrzeć, bo Viki ich zaprosiła oczywiście nic mi o tym nie mówiąc, ale nie byłam zła . Oglądając film nie bałam się bo cały czas byłam wtulona w Kamila i czułam się bezpiecznie. Film był dość długi więc pod koniec byłam już zmęczona i zasnęłam. Kamil zobaczył że zasnęłam w jego ramionach więc nie budząc mnie, przytulił się do mnie i razem zasnęliśmy. Nikt nie chciał nas budzić więc razem całą noc spędziliśmy wtuleni w siebie. Gdy rano się już obudziłam i zobaczyłam że jest dopiero 6.00 i wszyscy spali, nie chciałam dalej spać więc dyskretnie poszłam się umyć. Gdy wróciłam zobaczyłam jak Kamil słodko śpi. On tak słodko wyglądał i wydawało mi się że miał smutna twarz pewnie dlatego że nie czuł mnie przy sobie :). Około 7.30 wszyscy wstali. Chłopacy oczywiście nie mogli być w naszym pokoju, bo gdyby trener zobaczył ich u nas bardzo by się zdenerwował. Wiec po cichu wrócił do siebie. Dziewczyny obudziły się, zjadły śniadanie i ubrały się . Poszłyśmy na kolejny trening, po drodze spotkałyśmy chłopaków,więc poszliśmy razem w stronę naszej sali. Pogadaliśmy trochę przed salą, a gdy wybiła 9 weszliśmy do niej i w tedy mnie i resztę załkało...
^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^
Hejo. Sorki że taki krotki !!! Ale weny nie miałyśmy !!! Jak wam się podoba ??? Bo według mnie jest jakiś taki nudny, jednym słowem do dupy !!! A teraz chciałybyśmy życzyć szczęśliwych Walentynek, wszystkim którzy nas czytają !!! Oczywiście tym osobą które je obchodzą to szczęśliwego Dnia Singla !! Następny będzie chyba za niedługo bo powoli mi wena wraca !! XD                                                                                VViki:**i Ola

sobota, 9 lutego 2013

Rozdział 6 "Right Now"

                                                   ,...*.* Paczadłami Alex *.*...,
Gdy już weszłyśmy do środka zobaczyłyśmy coś wspaniałego. Ku naszym oczom ukazała się wielka sala treningowa , setki tancerzy i w ogóle dużo sal tanecznych itp. Jak rozglądałyśmy się przez przypadek wpadłam na pewnego mężczyznę . Był to szef a zaraz trener taneczny całego obozu . Zaczęła się rozmowa:
 - To pewnie ty jesteś ta Alex i to twoje koleżanki ?
- Tak to ja . Jesteśmy już gotowe na ten obóz
- Ciesze się i mam nadzieje że wam się tutaj spodoba . Zaczekajcie chwile przyprowadzę wam opiekunkę która się wami na razie zajmie , oprowadzi was i pokaże wam wasze pokoje .
- Dziękujemy bardzo - odpowiedziałam
- Dzisiaj jest dzień integracyjny więc wieczorem zapraszam wszystkich na ognisko żebyście się zapoznali .
 - Dobrze na pewno będziemy  .
- To do zobaczenia .
- Do zobaczenia.
Stałyśmy chwilę na holu głównym aż po chwili podeszła do nas nasza opiekunka i przedstawiła się :
- Witam dziewczyny , nazywam się Kinga i będę waszą opiekunką podczas obozu.
- Cześć , ja jestem Alex , to Viki , Sara i Emma.
- Miło mi was poznać a teraz chodźcie zaprowadzę was do waszego pokoju .
- Ok.
Po chwili byłyśmy w naszym pokoju . Był to piękny 4 osobowy pokoik. Rozejrzałyśmy się po całym mieszkanku a po chwili odezwała się nasza opiekunka :
- No dziewczyny rozpakujcie się ,  a i szef pewnie mówił wam że wieczorem jest spotkanie przy ognisku ? Tam się wszyscy poznacie i zaplanujemy cały jutrzejszy dzień.
- Ok na pewno będziemy
- Super a teraz możecie się przejść po mieście po do ogniska jeszcze dużo czasu .
- Ok to my idziemy na miasto .
- Tylko uważajcie
- Dobra to pa .
- Pa
Gdy już wróciłyśmy z miasta  rozpakowałyśmy się postanowiłam wsiąść mały prysznic . Ponieważ  łazienka była na korytarzy wzięłam wszystkie rzeczy i wyszłam . Jak miałam wejść popchnął mnie jakiś chłopak , ja się wywróciłam a wszystkie moje kosmetyki wylądowały na podłodze. Chłopak stanął i chciał mi pomóc wstać gdy nagle ujrzałam jego twarz . Nie mogłam w  to uwierzyć ! TO BYŁ KAMIL . Szybko otrząsnęłam się i przytuliłam się do niego a on odwzajemnił . Wstrząśnięta całą tą sytuacją zaczęłam rozmowę z Kamilem :
 - Kamil co ty tutaj robisz ?
- Wiesz Alex miałem tobie i dziewczyną razem z Marcinem o tym nie mówić  bo to miała być niespodzianka ale wydało się :
- Ale o co chodzi ?
- Pamiętasz jak powiedzieliście nam że wyjeżdżacie na obóz ?
- No pamiętam
- Ja wtedy chciałem powiedzieć że my z Marcinem też na niego jedziemy ale Marcin chciał zrobić niespodziankę .
- Heh no to się wam udało :P
- No tak :)
- To dlatego jak się z tobą dzisiaj żegnałam to tak szybko musiałeś iść . Ty też się pakowałeś na ten obóz.
- Tak to prawda a nie jesteś na mnie zła ze tak szybko od ciebie poszedłem.
- Nie ani trochę . Cieszę się z tego że jesteście tu i ze nie będę na tym obozie sama . Jestem taka szczęśliwa że jesteś tutaj ze mną !
- Ja też się cieszę .
- Czyli ty i Marcin lubicie tańczyć ?
- Tak to nasza wielka pasja
- To super bo my też
- Heh co za szczęście
- Prawda - odpowiedziałam i dałam buziaka Kamilowi . A on po chwili powiedział:
- A gdzie macie swój pokój   ?
- My tutaj  . Na przeciwko łazienki do której szłam, aż nie spotkałam ciebie
 - Eh ,.. sorki za popchnięcie spieszyłem się bo zaraz będzie spotkanie przy ognisku , a właśnie wybieracie się na nie ?
- Pewnie :D
- O to super, to spotkamy się na ognisk, wiesz muszę lecieć, a i nie mów nic dziewczyną. Pa !
- Ok, Pa !!
- Alex jeszcze jedno ...
- Co ?
- KOCHAM CIĘ ! <3
- Ja ciebie też <3
Pożegnałam się z Kamilem , pozbierałam moje kosmetyki i poszłam do łazienki. Wzięłam szybką kąpiel i wróciłam do pokoju, zabrać dziewczyny na ognisko...

^-^Paczadłami Viki ^-^
Cały czas wysyłam SMSy do Marcina, ale on nie odpisywał. Trochę mnie to smuciło. Do pokoju weszła Alex, była cała radosna, postanowiłam ją spytać :
- A ty co taka radosna ??
- Ja po prosu cieszę się na ten obóz i na to ognisko, no właśnie idziemy??- Odparła
- No jasne- Odpowiedziały Sara i Em
- To wy idźcie, ja zaraz dojdę...- odparłam
- A to czemu ??- spytała Sara
- Muszę do WC iść !- Odparłam
- Ok , ale zaraz dojdziesz ??- Zapytała Alex
- No ok!!!- powiedziałam i dziewczyny wyszły. Ja jeszcze raz popatrzałam na telefon, mając nadzieje że przyszła jakaś wiadomość, ale żadnej nie było.Więc wyszłam trochę zamyślona w stronę toalety i przez przypadek kogoś popchnęłam, więc szybko się obróciłam chłopak w moim wieku
- Bardzo cie przepraszam - powiedziałam i pomogłam mu wstać
- Nic się nie stało, dziękuje, jestem Damian.- powiedział i podał mi rękę
- A ja Viktoria - przedstawiłam się i uścisnęłam jego dłoń
- Wiem - Powiedział, a ja się zdziwiłam
- Skąd ??
-No wież jak się przez pół dzieciństwa z kimś przyjaźni to się go pamięta !!
- Co??? Damian !!!!  To ty ??? -zapytałam z niedowierzaniem
- Tak !!- gdy to powiedział ja się do niego przytuliłam, kiedy już się oderwaliśmy powiedziałam :
- Czemu się nie odzywałeś przez te 2 lata ??
- Nie wiem, tak jakoś wyszło !
- Aha, a może chcesz wiedzieć co tam u Sary ???
- A co jest tutaj ??- powiedział żartobliwie
- A żebyś wiedział że jest !- odparłam całkiem poważnie
- Ale na serio ??? No to może ja sobie już pójdę.
- Nie, nie, nie !!! Musicie sobie wyjaśnić tą kłótnie !!!!
- Wiesz ja się trochę boje :/
- Przestań musicie się pogodzić bo tak być nie może
- Eh.. no ok spróbuje.
- O kurcze zaraz ognisko muszę lecieć bo przyjaciółki na mnie czekają
- Czekaj skoro idziesz na ognisko to ja pójdę z tobą bo też się tam wybieram
- Ok , ale szybko.
Po 10 minutach byliśmy już przy ognisku. Było tam tyle osób że ciężko było mi znaleźć Sarę i Em ,ale po chwili dojrzałam je. Gdy już zbliżałam się do nich Sara nagle zamarła . Podbiegła do mnie i nie mogła uwierzyć w to kto ze mną przyszedł :
- Viki czy to jest Damian ??? CO ON TU ROBI !!!!
- Sara spokojnie też na początku się zdziwiłam gdy go zobaczyłam.On też jest na tym obozie,a teraz przyszedł ze mną żeby się z tobą spotkać i porozmawiać
- Ale ja nie chce z nim gadać - krzyknęła Sara. Nagle Damian powiedział :
- Sara chce z tobą pogadać i pogodzić się, zapomnijmy o tym co się stało
- Dobrze możemy porozmawiać ale nie licz na to że tak szybko ci wybaczę.
Sara i Damian opuścili ognisko. Ja usiadłam koło Emmy i zapytałam się gdzie Alex, ale zanim Emma zdążyła mi odpowiedzieć, już ją zobaczyłam ale to z kim ją zobaczyłam mnie bardzo zdziwiło .
Alex szła razem z Kamilem ? Nie to nie możliwe a jednak . Alex przeprosiła ze jej długo nie było i wyjaśniła nam jak się tutaj Kamil znalazł. Okazało się że Kamil wraz z Marcinem też są na tym obozie . Gdy usłyszałam słowo Marcin  od razu wstałam i zaczęłam go szukać aż nagle ktoś złapał mnie od tyłu, zasłonił oczy i dał mi buziaka. To był mój Marcin . Przytuliłam go, ale za chwile go opieprzyłam za to że mi nie odpisywał i mi nie powiedział ze tu będzie, lecz po chwili pogodziliśmy się i poszli w stronę ogniska...
                                                           ,...*.* Paczadłami Alex *.*...,
Chwile potem gdy Viki spotkała Marcina rozpoczęło się ognisko. Na początku cały skład obozu czyli trenerzy , szef i opiekunowie opowiedzieli nam na czym polega ten obóz i przedstawili grafik na ten tydzień. Potem odbyły się  podchody . Było 5 drużyn . Ja miałam takie szczęście ze byłam razem z Kamilem , Viki i Marcinem i jeszcze paroma osobami których nie znam , ale i tak było bardzo fajnie. Około 23 zebraliśmy się znowu przy ognisku i tam zaczęliśmy śpiewać i grać różne piosenki . Gdy była już 24 ognisko się zakończyło . Ja przez ten czas poznałam sporo ciekawych ludzi. Przed wyjściem do naszych pokoi trener podziękował nam za spotkanie i powiedział że jutro od 9.00 zaczynamy trening . Byłyśmy z dziewczynami bardzo podekscytowane dzisiejszym dniem i nie mogłyśmy się doczekać jutra . Do pokoju wróciliśmy razem . Ja oczywiście szłam przytulona do Kamila , obok nas szły Sara i Emma a obok dziewczyn Viki i Marcin . Gdy już doszłyśmy do naszego pokoju musiałam pożegnać się z Kamilem. Pocałowaliśmy się a on powiedział:
- To do zobaczenia jutro na treningu kochanie . Śpij dobrze . Kocham cię <3
- Dziękuje Kamil , ty też śpij dobrze i ja ciebie też kocham <3
Przytuliłam go i wróciłam do pokoju. Tam były już Sara i Emma , a po chwili przyszła Viki , bo najpierw musiała się pożegnać z Marcinem. Przebrałyśmy się z nasze pidżamki. Ustaliłyśmy która gdzie śpi i położyłyśmy się spać. I tak dobiegł końca ten wspaniały 1 dzień na obozie . Już nie mogę się doczekać kolejnych dni i treningów . Mam nadzieje że uda nam się dostać do profesjonalnej szkoły tańca i spełnić swoje marzenia :)
^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^
No i kolejny rozdział zakończony ! :D Jeżeli się wam podoba, piszcie swoje opinie w komentarzach . A kolejny rozdział pojawi się już za niedługo :)

piątek, 8 lutego 2013

Rozdział 5 "Bez łez"

^-^ Paczadłami Viki ^-^


Był już upragniony piątek, ja z Marcinem postanowiliśmy przyjść o 17.30, szliśmy trzymając się za ręce, gdy doszliśmy do domu Alex, zadzwoniliśmy dzwonkiem i otworzył na Kamil. Przywitaliśmy się i weszliśmy. Zauważyłam kuzyna Kamila, więc poszłam się przywitać, okazało się że nazywa się Dawid i jest o rok starszy od nas. Później pomogłam Alex przygotować przekąski, po czym przybyły Em, Sara i Paula. Po przywitaniu ustaliliśmy że pogramy w podchody, ja byłam z Marcinem, Emma i Paulą. Okazało się że my się chowamy więc postanowiliśmy skryć się na stadionie, po 2 godzinach zabawy znaleźli nas i wróciliśmy razem do domu. W domu postanowiliśmy coś zjeść, mianowicie tosty. Gdy już wszyscy byli najedzeni, Em zaproponował grę w butelkę, oczywiście Paula powiedziała że 22.00 pod żadnym pozorem nie można się wycofać, wszyscy się zgodzili, ja miałam nadzieję że może po raz pierwszy pocałuje się z Marcinem.Usiedliśmy w kole, najpierw Sara musiała Kamila, on pocałować Alex w nos, Alex pocałować mnie w czoło, ja pocałować Em w policzek i tak doszliśmy do pocałunków w usta Em zaczęła kręcić butelką, wypadło na Marcina. Zapadłam martwa cisza, wszyscy wiedzieli co to znaczy, pomaczałam na niego, ale on był bezradny, popatrzałam na zegarek zostało jeszcze 20 minut. Wszyscy patrzeli na mnie i na Marcina. Paula zaczęła poganiać Em i Marcina. Oni zaczęli się do siebie zbliżać, ich usta były już przy sobie, dzieliły ich milimetry. Ja nie mogłam na to patrzeć, wstałam i uciekłam z płaczem do łazienki, zamknęłam się i usiadłam na podłodze opierając się o drzwi i zaczęłam płakać. Ktoś zaczął się dobijać do drzwi, ja nie chciałam otwierać, chciałam zostać sama, wstałam i zaczęłam bezcelowo błądzić po pomieszczeniu. Na parapecie zauważyłam żyletkę, już chciałam po nią sięgnąć, ale uświadomiłam sobie że mam coś lepszego. Mianowicie muzykę. Z kieszeni wyciągnęłam komórkę i słuchawki, które wsadziłam do uszu, usiadłam na podłodze i postanowiłam nacisnąć przycisk losuj, który jeszcze nigdy mnie nie zawiódł, gdy już go nacisnęłam w uszach usłyszałam kawałek Ewy Farny "Bez Łez".
Postanowiłam się wsłuchać w tekst.
Uświadomiłam sobie że nie mogę tu tak siedzieć,
 muszę wyjść i pokazać że potrafię "przeżyć tę noc bez łez", wiedziałam że"jest ryzyko że skończy się źle", ale kiedyś "Trzeba będzie wstać, wyprostować nogi iść", więc lepiej jak to zrobię wcześniej prze ciesz "Co mnie nie zabije dobrze zrobi mi. Wyciągnęłam słuchawki z uszu i usłyszałam że nadal ktoś się dobija do drzwi, więc dyskretnie je otworzyłam zobaczyłam ze to Alex i Sara za Alex stał Kamil, a dyskretnie z boku stała Paula i Dawid, nie widziałam tylko Marcina i Em, zaczęłam otwierać szerzej drzwi i wtedy wskoczyły na mnie Sara i Alex tak mnie tuliły że myślałam że zaraz zejdę, od razu mi powiedziały że między Em, a Marcinem do niczego nie doszło. Z prowadziły mnie do pokoju i zaczęły mnie pocieszać i przytulać, lecz ja nie chciałam pocieszenia, potrzebowałam zrozumienia. Ponownie zaczęłam się zastanawiać się gdzie jest Emma i Marcin, zauważyłam ze Kamil gdzieś wyparował, pewnie poszedł do Marcina. Gdy ja się tak zastanawiałam, do pokoju dyskretnie weszła Em i poprosiła żeby Alex i Sara wyszły, one zrobiły to o co je proszono. Wtedy Em zaczęła mnie przepraszać i zapewniać że do niczego nie doszło, ja wstałam i nie wiadomo czemu, przytuliłam się do niej, powiedziałam że wierzę w to że do niczego nie doszło i że to nie jej wina. Po chwili weszły dziewczyny i zaczęły dyskusję o całej tej sytuacji, ja powiedziałam że nie chcę już o tym gadać. Od słowa do słowa zrodziły się nowe tematy, ale ja nadal zastanawiałam się gdzie jest Kamil, a najważniejsze Marcin. Gdy wybiła 11, powiedziałam dziewczyną że idę do kuchni po szklankę wody.Wyszłam z pokoju, przechodząc koło salonu zauważyłam świecące się tam światło, wiec dyskretnie weszłam, siedział tam Kamil i Marcin, gdy Kamil mnie zauważył, postanowił wyjść. Zostaliśmy sami z Marcinem, panowała niezręczna cisz, więc postanowiłam ja przerwać:
-Przepraszam...
-Ale za co....to ja cię przepraszam za całą ta sytuację- powiedział, wtedy siadłam koło niego
-Ale to nie twoja wina...
-Nie to jest moja wina, nie wiem jak mogłem dopuścić do siebie że mogę pocałować inną-powiedział i nastała 5 minutowa cisza, która znowu musiałam przerwać ja :
- Mogę się ciebie o coś spytać ??
- Jasne- odparł bez wahania
- Czy ty wiesz co mnie najmocniej zabolała ???- pytałam niepewnie
- To że chciałem pocałować twoją przyjaciółkę !?- odpowiedział pytająco
- Nie - odparłam i wtedy popatrzał cię na mnie- To że chciałeś pocałować inną, przed pocałowaniem pierwszy raz swojej dziewczyny-powiedziałam i nastąpiła cisza, patrzeliśmy w swoje oczy i wtedy pierwszy raz mnie pocałował, co ja odwzajemniłam, ta chwila mogła trwać wiecznie, ale nie trwała, bo za drzwi usłyszeliśmy głośne"awwww", a chwilę później widzieliśmy leżące dziewczyny na podłodze przed nami i stojącego koło nich Kamila. Ja i Marcin zaleliśmy się śmiać, a po chwili dołączyła do nas reszta. Później na rozluźnienie atmosfery postanowiliśmy obejrzeć jakąś komedię, wybraliśmy "Wieczny student 2" i zaczęliśmy oglądać. Akcja toczyła się w Londynie i było strasznie śmiesznie. Jak na komedie to wszyscy w miarę spokojnie oglądali, dopóki nie usłyszeliśmy pewnej piosenki przy której początku ja i Sara zaczęłyśmy mieć zaciesza, bo brzmiała jak "One Thing" 1D, ale okazało się że to "Shine" Shannon Noll . Po filmie postanowiliśmy rozłożyć materace i się położyć.Wszyscy zaczęli gadać , a ja wyczerpana dzisiejszym dniem zasnęłam wtulona w Marcina.
Następnego dnia 
Obudziłam się leząc koło Marcina porozglądałam się po pokoju i zobaczyłam wtulonych w siebie Kamila i Alex, koło nich leżały Paula i Sara oraz, co mnie bardzo zdziwiło, wtuleni w siebie Dawida i Em. Wszyscy spali, więc postanowiłam się wymknąć, poszłam do salonu i z niego na balkon i chciałam pobyć sama, ale mi się to nie udała, ponieważ ktoś złapała mnie od tyłu, obrócił mnie do siebie i pocałował, był to Marcin, ja wtuliłam się w niego, a on odwzajemnił uścisk. Cieszyłam się ze miałam go przy sobie, ale uświadomiłam sobie że dzisiaj wyjeżdżam z dziewczynami  na ten obóz i będę musiała przeżyć bez niego miesiąc. i wtedy zaczęłam szlochać, on to za uwarzył, usiadł i posadził mnie na kolanach.
-Czemu płaczesz ??- zapytał
-No bo dzisiaj będę cie musiała zostawić- powiedziała i wtuliłam się w niego.
-Jakoś to przeżyjemy, prawda ???
-No trzeba będzie !!- Powiedziałam i go pocałowała. Tak siedzieliśmy razem wtuleni w siebie i patrzyliśmy w niebo ...

                                                           ,...*.* Paczadłami Alex *.*...,
Gdy już pożegnałam się w dziewczynami i posprzątałam pokój po nocce była już godzina 12.00. Ja zaczęłam się szybko pakować bo za 2 godziny wyjeżdżam na upragniony obóz. Po około 40  minutach byłam już gotowa , lecz była jeszcze jedna rzecz o której nie mogłam zapomnieć. Musiałam się pożegnać z Kamilem. Wyszłam z domu i ku mojemu zdziwieniu zobaczyłam Kamila . Podbiegłam do niego i mocno go przytuliłam i powiedziałam :
 - Będę z tobą mocno tęsknić Kamil < 3
- Eee ,, ja też będę za tobą tęsknić - powiedział Kamil trochę dziwnym głosem
- Czy coś się stało ?
- Nie nic kotku a mogę wiedzieć która jest godzina ?
- 13.00 a czemu się pytasz?
- A nie nic już , wiesz co bardzo mi przykro ale muszę już iść
- Dobrze pa , ale będziemy w kontakcie prawda ?
- Pewnie to pa kotku <3
Pocałował mnie i szybko wrócił do domu . Bardzo się zdziwiłam jego zachowaniem . Cały czas wydawało mi się że Kamil coś przede mną ukrywał. Ale ponieważ  zbliżała się godzina 14.00 więc wróciłam do domu , wzięłam walizkę , torbę i zadzwoniłam do dziewczyn że by spytać się czy są już gotowe. Tak były tylko Viki musiała jeszcze spakować bo cały ranek spędziła z Marcinem .
Po chwili moja mama zawołała mnie żebym już wychodziła bo zaraz musimy jechać . Więc szybko wzięłam kurtkę , ubrałam buty pożegnałam się z rodziną i weszłam do samochodu . Podjechałyśmy do domów zabrać dziewczyny i w końcu pojechałyśmy w stronę Opola. Wszystkie byłyśmy takie szczęśliwe tylko mnie cały czas dręczyło dzisiejsze zachowanie Kamila . Gdy byłyśmy już coraz bliżej celu Viki zauważyła że ja jedyna aż tak się z tego wszystkiego nie cieszyłam i zapytała się mnie :
- Alex czy wszystko w porządku ? Czemu jesteś smutna przecież zaraz będziemy na obozie ?
- Tak cieszę się z tego tylko  jedna rzecz  nie daje mi spokoju.
 - Jaka - spytała się Viki
- Gdy żegnałam się z Kamilem , bardzo mu się spieszyło ..
- Hm.. no tak to bardzo dziwne ale nie przejmuj się tym wszystko będzie dobrze
- Dzięki za pocieszenie :)
Przytuliłam Viki i od razu uśmiech pojawił się na mojej twarzy .
 Wreszcie dojechałyśmy. Pożegnałam się z mamą i razem z dziewczynami skierowałyśmy się do szkoły artystycznwej bo tam miał się rozpocząć obóz...
^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^
I kolejny rodział zakończony ! :) Mamy nadzieje że się podoba ! Oceniajcie w kom. ;)
 Połowę tego rozdziału pisałam o 12 w nocy mam nadzieje że chociaż jedna osoba skomentuje !!! Prosimy !!!!!

Rozdział 4 "Chcę przy Tobie być"

                                                       ,...*.* Paczadłami Alex *.*...,
Poranek Niedziela :)
Wstałam około 9.15 gdy już wygramoliłam się z łóżka i spojrzałam przypadkowo na kalendarz zobaczyłam że za tydzień jedziemy na nasz wymarzony obóz taneczny. Jak  byłam  już na nogach poszłam się ubrać i zjeść śniadanko. Było około 10 gdy przypomniałam sobie że Kamil i Marcin nie wiedzą nic o naszym obozie . Więc wymyśliłam żeby razem z dziewczynami zaprosić chłopaków na pizze i tam im oznajmić o obozie tanecznym . Szybciutko chwyciłam mój fonik i zadzwoniłam do Viki . Rozmowa była szybka :
 - Siemka Viki mam ważną wiadomość !
- Co się stało ?
- Myśmy jeszcze nie powiedziały chłopakom o obozie
- No tak zapomniałyśmy
- To może dzisiaj im powiemy ?
- No ok tylko nie wiemy czy mają wszyscy czas?
- Ok to ja zadzwonię do Emmy i Sary a potem pójdę zapytać się Kamila a ty pójdź do Marcina i go zapytaj czy może wyjść z nami np. na pizze ?
- Ok już się robi to pa
- Ok do zobaczenia
Następnie po chwili zadzwoniłam do Emmy i Sary i wytłumaczyłam im wszystko. Dziewczyny zgodziły się i umówiłyśmy się na 16.00 na pizze. Gdy już zakończyłam rozmowę szybko ubrałam buty i kurtkę i wybiegłam do Kamila . Po 5 minutach byłam pod jego domem . Kamil wyszedł przywitał się ze mną i dał mi słodkiego buziaczka . I zaczęła się rozmowa :
- Kamil jest pewna sprawa
- Tak kochanie ?
- Masz dzisiaj wolne około 16.00
- Tak mam a co się  stało ?
- Musimy się całą paczką spotkać na pizze ponieważ musimy z dziewczynami coś wam powiedzieć ważnego .
- No dobrze a Marcin wie ?
- Chyba tak Viki teraz do niego poszła zapytać się
- Aha dobrze nie ma sprawy będę o 16.00 przy pizzerii ok ?
- Pewnie , tylko się nie spóźnij to bardzo ważne ;)
- Dobrze <3
- Ok to ja już lecę pa
- Pa pa
Pożegnałam się z Kamilem - mocno sie przytulając i szybko wróciłam do domu

W tym samym czasie :                         ^-^Paczadłami Viki^-^
Po telefonie Alex szybko się ubrałam i wyszłam. Marcin mieszkał zaraz koło mnie, wiec miałam blisko gdy otworzyłam furtkę w drzwiach ukazał się Marcin szybko do niego podbiegłam i go przytuliłam, a on to odwzajemnij
-Witaj kotku!!!-Powiedział
-Ooo...jakiś ty sweetki - powiedziałam i dałam mu buziaka w policzek i dodałam -Idziemy do parku ??
-No jasne !! - i poszliśmy trzymając się za ręce. Jak doszliśmy usiedliśmy na ławce i zaczęliśmy rozmowę
-Idziesz dziś ze mną i Em,Sarą, Alex i Kamilem na pizze ?? -zapytałam
-No jasne..,a z jakiejś okazji ??- Zapytał
-No bo z dziewczynami musimy wam coś powiedzieć !
-Spoko, właściwie my też musimy wam o czymś powiedzieć !!
-Już się boje...-powiedziałam i zaczęliśmy się śmiać
-A to o której ??- zapytał
-O 16..
-Ok- odpowiedział. Posiedzieliśmy jeszcze trochę wygłupiając się  i wróciliśmy do domu .

                                                     ,...*.* Paczadłami Alex *.*...,
Była już godzina 15. 30 więc szybko zjadłam obiad, ubrałam się i poszłam do mojej mamy powiedzieć że wychodzę na pizze z przyjaciółmi. Mama zgodziła się i powiedziała że jakbym chciała to może po mnie przyjechać. Powiedziałam że sobie poradzę i wyszłam. Zaraz po wyjściu przeszłam parę kroków gdy nagle za mną ktoś mnie złapał i dał mi buziaka . To był mój Kamil.  Odwzajemniłam pocałunek i poszliśmy razem. Gdy byliśmy już na miejscu spotkaliśmy Em i Sarę a zaraz potem doszli Marcin i Viki. Weszliśmy do pizzerii, usiedliśmy i zamówiliśmy dużą pizze dla wszystkich. Gdy tak siedzieliśmy i rozmawialiśmy Marcin powiedział:
- No to co chciałyście nam takiego ważnego powiedzieć.
Chwilowo była cisza gdy nagle Viki powiedziała :
- Chciałyśmy wam oznajmić że w sobotę wyjeżdżamy na obóz taneczny który będzie trwał miesiąc.
Chłopaki zaniemówili a po chwili Kamil wykrzyknął:
- O Super my t............
Kamil nie dokończył bo Marcin mu przerwał szturchając w ramie i powiedział:
- Super bardzo się cieszymy chociaż będziemy za wami tęsknić a teraz przepraszam was na chwile ale muszę z Kamilem na osobności pogadać
- Ok ale zaraz będzie pizza więc wróćcie zaraz - Powiedziałam
I wyszli. Bardzo nas zdziwiło to ich zachowanie. Wydawało mi się że coś przed nami ukrywają. Po chwili wrócili . Gdy wreszcie przyszła pizza wszyscy i byli już bardzo głodni zabraliśmy się za jedzenie .  Po 20 minutach pizzy już nie było XD. Jak byliśmy już wszyscy najedzeni Viki powiedziała :
- To może urządzimy u kogoś nockę ??? Tak na pożegnanie ??
- Świetny pomysł ! Ale u kogo, bo wiecie chyb nasi rodzice się nie zgodzą !!- powiedziała Em
- Spoko moi wyjeżdżaj w czwartek na weekend, więc może w piątek ??-powiedziałam
- No spoko to o której ??- Zapytał Kamil
- Może o 18???- zapytałam
-Ok !- odparła Viki. Popadaliśmy jeszcze trochę i rozeszliśmy się do domów.

Tydzień minął jak zwykle, tyle że każdą wolną chwile spędzałam z Kamilem. Wszyscy nie umieli się doczekać piątku, a ja to chyba najbardziej. W między czasie okazało się ze Em musi przyjść z kuzynką, Paulą, a Kamil z kuzynem, Dawidem. Ja nie miałam nic przeciwko temu.
^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^
Skończony !!! Bardzo prosimy o komentarze !!!!

czwartek, 7 lutego 2013

Rozdział 3 "Boyfriend"

                                                          *.* Paczadłami Alex *.*
     Paula,kuzynka Emmy oprowadziła nas po całym ranchu. Najpierw poszliśmy zobaczyć jej małe kotki, potem poszliśmy do krów i podczas tego rzucaliśmy foliową rękawiczką pełno mleka. Zabawy było co nie miara. Potem postanowiliśmy zagrać w podchody . Drużyny były takie : Ja , Kamil i Emma a druga drużyna to Viki, Sara i Marcin. Graliśmy około 3 godziny. Moja drużyna uciekała a drużyna Viki nas goniła. Niestety udało im się nas znaleźć ale i tak było mega. Potem poszliśmy na spacer. Doszliśmy na wielkie puste pole. Tam wygłupialiśmy się, robiliśmy sobie zdjęcia i w ogóle dobrze się bawiliśmy. Gdy wróciliśmy ze spaceru było około 15, więc ciocia Emmy przygotowała nam przepyszny obiad. Wszystkim nam bardzo smakował. Potem poszliśmy nad małe jeziorko. To miejsce było bardzo romantyczne. Widziałam jak Marcin cały czas patrzył na Viki, a Kamil na mnie. Jak wróciliśmy na rancho było już dość późno więc urządziliśmy sobie ognisko. Ja, Emma i Sara pomagałyśmy kuzynce Em w przygotowaniu kiełbasek a Kamil i Marcin rozpalili ognisko. Viki w tym czasie poszła po talerze , sztuce itp. Wszystko było już gotowe . Gdy zaczęliśmy piec kiełbaski Kamil po chwili wstał , podszedł do mnie i zapytał się :
- Alex czy możemy pójść na chwile na spacer we dwoje ?
Byłam bardzo zdziwiona tym co Kamil powiedział lecz po chwili zgodziłam się.
Szliśmy tak około 20 minut rozmawiając i śmiejąc się. Wydawało mi się że Kamil cały czas na mnie patrzył. Po chwili doszliśmy na to samo jeziorko co byliśmy wcześniej. Usiedliśmy na brzegu, zrobiło się trochę zimno, a ja byłam ubrana w spodnie i cienką kurtkę. Kamil zobaczył że jest mi zimno więc zdjął z siebie kurtkę i okrył mnie nią . Podziękowałam mu i przytuliłam się do niego. Gdy tak siedzieliśmy, przytuleni do siebie, Kamil po chwili odezwał się :
- Wiesz Alex odkąd cię poznałem bardzo mi się podobałaś, lecz bałem się to tobie powiedzieć, Marcin chciał mi pomóc więc wymyślił że jak będziemy na ranchu to zabiorę cię na spacer i tam ci wyznam co do ciebie czuję.
- Łał, Kamil ja nie wiem co powiedzieć, to jest takie słodkie i ty jesteś taki uroczy.
- Heh dzięki staram się taki być.
Uśmiechnęłam się do niego a on po chwili powiedział:
 - Alex wiem że długo się nie znamy ale ja muszę to powiedzieć bo dłużej nie wytrzymam : Chcesz być moją dziewczyną ?
Przez chwilę zamarłam ale w sercu czułam ciepło . Byłam bardzo zdziwiona propozycją Kamila, po chwili zgodziłam się. Więc od tej chwili byliśmy parą. Byłam bardzo szczęśliwa po Kamil mi się od początku podobał. Gdy było już coraz bardziej ciemno postanowiliśmy się zbierać i wrócić na rancho . Szliśmy razem trzymając się za ręce.
^-^ Paczadłami Viki^-^
- Strasznie długo ich nie ma może pójdziemy ich poszukać?- powiedziałam
- Ok, ja idę z Sara, a ty z Marcinem !!- powiedziała Em, po czym wstaliśmy i rozeszliśmy, dziewczyny poszły w stronę jeziorka, a my w stronę stodoły. Gdy byliśmy w stodole Marcin powiedział:
- Ich tu nie ma
- Wiem gdzie mogą być - powiedziałam i pociągnęłam go za rękę, wybiegliśmy z stodoły i pobiegli na druga jej stronę, gdzie była drabin. Zaczęłam po niej wchodzić a zaraz za mną Marcin. Gdy weszliśmy na górę zobaczyliśmy stogi siana, zaczęłam wołać,ale nikt się nie odzywał, więc postanowiłam poszukać ich w sianie, weszłam na jeden stóg siana i poczułam jak ktoś mnie popycha, był to Marcin, ja oczywiście jak to ja, musiałam mu oddać, więc wepchnęłam go w wielką górę siana i w tym właśnie momencie zaczęła się wielka wojna w sianie XD. Było mega fajnie, a Marcin chyba chciał coś powiedzieć, ale słyszeliśmy jak nas wołają i musieliśmy wracać.
W tym samym czasie                         *.*Paczadłami Alex*.*
Gdy wracaliśmy z daleko już zauważyła nas Em i powiedziała do Sary:
- Sara ty też widzisz że Alex i Kamil trzymają się za ręce?
- Tak widzę .Czyżby oni zostali parą ?
- Pewnie tak - odpowiedziała Em. Gdy już doszliśmy do Em i Sary zapytały się nas czy jesteśmy parą . Ja razem z Kamilem odpowiedziałam że tak . Byliśmy wszyscy bardzo zadowoleni. I w tedy spytałam :
- A gdzie Viki i Marcin ?
- Nie wiem, ostatni widziałam przy ognisku, ale się rozdzieliliśmy i poszliśmy was szukać - Powiedziała Sara.
- No to teraz trzeba ich poszukać !!-powiedział Kamil i wtedy zaczęliśmy iść w stronę stodoły i ich wołać.Jak byliśmy przy stodole z za rogu wybiegli Viki i Marcin, cali w sianie, a my zaczęliśmy się z nich śmiać, a spytałam się ich :
-Gdzie byliście i coś cie robili ?
- No my was szukali i jak weszliśmy na strych to zaczęła się mała wojna !!- Powiedziała Viki i popatrzała na Marcina i wtedy zaczęli się śmiać.Po chwili dodała :
- Czy ja dobrze widzę ?? Wy jesteście razem ??
-Tak dobrze widzisz !- Powiedziałam widać było że się bardzo ucieszyła, tak jak Marcin którego plan się powiódł i pomógł Kamilowi. Kiedy Viki i Marcin zrobili z sobą porządek, czyli otrzepali się z siana, postanowiliśmy posprzątać i wybrać się na nocną wycieczkę na przyczepię. Więc ja i Em poszłyśmy poprosić mamę Pauli żeby nas przewiozła, zgodziła się i powiedziała żeby za 15 minut być gotowym. Poszliśmy pomóc reszcie w sprzątaniu, po 5 minutach skończyliśmy,więc postanowiliśmy na te 10 minut usiąść i porozmawiać. oczywiście wszyscy chcieli wiedzieć jak to się stało że jestem z Kamile, więc musieliśmy to opowiedzieć. Jak skończyliśmy opowiadać, zauważyliśmy że Ciocia em już czeka, wiec nieczekająca ruszyliśmy zająć miejsca. Oczywiście ja siedziałam koło Kamila,a po mojej drugiej stronie siedziała Em z Paulą, naprzeciwko nas siedzieli Viki i Marcin oraz Sara. Na początku siedzieliśmy i paczyliśmy w gwiazdy, ja oczywiście byłam wtulona w Kamila.Kiedy nam się to znudziło powiedziałam:
-Może posłuchamy muzyki
-Ok, Viki puścisz ??- powiedziała Em
-Ok, Losowo ??- odpowiedziała Viki
-No, oczywiście!- odparłam i wszyscy zaczęli się śmiać. Viki wylosowała "Boyfriend" Big Time Rush. Wszyscy zaczęli się gapić na nas, aż Marcin nie przerwał ciszy tymi słowami:
- Viki, bo wiesz.. ty mi się podobasz...i czy ...nie chciałabyś...być ...no...moja dziewczyną.??-Po tych słowach nastała martwa cisza Viki była zmieszana i chyba ją sparaliżowało, więc dyskretnie kopnęłam ja w kostkę i się ocknęła.
-Yyy..Oczywiście !!- Krzyknęła i się na niego rzuciła( jeśli to można nazwać rzuceniem, przyciesz siedzieliśmy). Wtedy Em powiedziała;
-Nie no ta twoja komórka, jest na prawdę genialna !!!- Wtedy ja,Viki,Sara i Em zaczęłyśmy się śmiać, bo reszta nie wiedziała o co chodzi. resztę drogi spędziliśmy na słuchani opowieści , ja byłam wtulona w Kamila, a Viki w Marcina. wszystko było świetnie, lecz mi przypomniało się że za tydzień wyjeżdżamy na obóz na miesiąc, a chłopaki o niczym nie wiedzą, a nie chciałam im teraz mówić. Moje rozmyślenia przerwała ciocia Em proponująca nam że podwozi nas do domu. Wszyscy się zgodzili. Gdy byłam już pod domem wysiadłam razem z Kamilem, kiedy auto pojechało mocno się do siebie przytuliliśmy i rozeszli do swoich domów. W domu wszyscy spali więc wzięłam szybki prysznic i rozmyślając o tym cudownym dniu, położyłam się spać.
^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^
Kolejny rodział skończony :) I jak wam się podoba ? Oceniajcie w komentarzach . A następna część będzie już za niedługo ;)

środa, 6 lutego 2013

Rozdział 2 "Talk To Me"

^-^ Paczadłami Viki ^-^
 Dziś początek drugiego semestru, więc wstać musiałam tak około 6.30 Jak już wygramoliłam się z łóżka, to poszłam do łazienki, ubrałam się, uczesałam i zeszłam na dół. Tam zjadłam śniadanie i poszłam umyć zęby. Tak około 7.30 była już gotowa, więc wzięłam torbę, założyłam kurtkę oraz buty i wyszłam. Po 10 minutach byłam już w szkole. Poszłam do szatni, gdzie była Emma, przywitałyśmy się i  otworzyłam swoją szafkę (niestety na dole). Kiedy już zdjęłam kurtkę i przebrałam buty, poszłam z Em pod klasę gdzie czekały już Sara i Alex. Zaczęłyśmy gadać o obozie, byłyśmy strasznie pod jarane, aż tu nagle zadzwonił dzwonek. Ustawiłyśmy się w pary przed klasą, stałam z Alex, ponieważ z nią siedziałam. Przyszła nasza nauczycielka polskiego a zarazem wychowawczyni, otworzyła klasę i cała klasa złożona z 20 osób w tym 8 chłopców i 12 dziewczyn, weszła i usiadła na swoich miejscach. Pani rozpoczęła lekcję :
- Dzień dobry, mam nadzieję że ferie wam dobrze minęły !!Dzisiaj zamiast polskiego zrobimy sobie godzinę wychowawczą!!- Cała klasa się ucieszyła 
- Na początek chciałabym po informować że do naszej klasy dojdzie dwóch nowych chłopaków, powinni tu się pojawić zaraz !!- powiedziała nauczycielka.
Byłyśmy bardzo ciekawe kim są i jak wyglądają ci dwaj chłopacy , gdy nagle weszli ... 
-Dzień dobry. -Powiedział jeden z nich 
-Dzień dobry !! Przedstawcie się !- powiedziała pani
- Ja jestem Kamil a to jest mój  przyjaciel Marcin. Niedawno się tu wprowadziliśmy.- powiedział drugi

Alex chyba wpadł w oko Kamil. Po chwili nauczycielka powiedziała:
- Dobrze chłopcy , miło że jesteście w mojej klasie , a teraz usiądźcie hmmm... w tamtej ławce - nauczycielka wskazała na ławkę za nami. Przez cała lekcję czułam czyjś wzrok na sobie , to chyba był Marcin.
Gdy minęła 1 lekcja razem z Emmą , Sarą i Alex poszłyśmy przywitać się z nowymi chłopakami. Gdy podeszłyśmy do nich pierwsza odezwała się Alex :
- Siemka chłopaki , cieszymy się ze jesteście z nami w klasie, To nasza szkoła , podoba się wam ?
- Tak bardzo fajna , mam nadzieje ze razem z Marcinem się tu szybko za klimatyzujemy - odpowiedział Kamil uśmiechając się do Alex . 

- Ja też - powiedziała Alex i odwzajemniła uśmiech ;)
- Wiecie może gdzie jest następna lekcja ??- zapytał się Marcin.
- Pewnie chodźcie z nami.- powiedziała Sara.

- Dzięki- odparł Marcin
- To się pośpieszmy bo zaraz koniec przerwy - powiedziałam. 

- Ok , to szybko - odpowiedziała Emma.
Zaczęła się druga lekcja a mianowicie biologia , ja usiadłam z Sarą a Emma z Alex , za nami siedział Kamil i Marcin. Lekcja minęła dość szybko. Gdy już skończyły się wszystkie lekcje, dziewczyny postanowiły zaprosić chłopaków do parku żeby się poznać . Chłopcy zgodzili się . Po chwili byliśmy już w parku, ponieważ znajdował się zaraz koło szkoły.Gdy tak sobie spacerowaliśmy Kamil powiedział :

- Fajnie ze poznaliśmy takie spoko dziewczyny jak wy
- Hehehe dzięki - odpowiedziała Alex - Mam fajny pomysł - dodała po chwili.
Wszyscy skierowali oczy na Alex a ona powiedziała : 
- Kuzynka Emmy ma małe ranczo niedaleko nas wiec może byśmy się tam do niej wybrali ?
- No tak pewnie, pogadam z kuzynką na pewno się zgodzi :) - odpowiedziała Emma
- No to fajny pomysł - powiedziała Sara 
- Ok to później ustalimy wszystko- powiedziała Alex
- Ok ale jak my się mamy skontaktować ? - zapytał się Marcin 
- Może wymieńmy się numerami ??- Zaproponowała Emma
- Ok - przytaknął Kamil. Po wymianie numerami, musieliśmy  się rozejść, Em poszła z Sarą , Alex z Kamilem ponieważ mieszkają koło siebie, a ja z Marcinem gdyż okazało się że jesteśmy sąsiadami z czego nawet się ucieszyłam, ponieważ Marcin mi się spodobał. Po drodze rozmawialiśmy i zaliczyliśmy też wojnę na śnieżki, więc do domu wróciłam cała mokra.Gdy już weszłam do domu przebrałam się , zjadałam obiad i chciałam się zabrać za zadanie domowe gdy nagle zadzwonił mój telefon . To był Marcin. Więc szybko bez zawahania odebrałam :
- Halo?
- Siemka Viki tu Marcin to kiedy się umawiamy na te rancho ?
- Hmm.. nie wiem musimy się najpierw upewnić czy kuzynka Emmy się zgodzi ;)
- Aha ok dzięki to pa do jutra w szkole 
- Ok pa 
Odłożyłam telefon i zabrałam się za zadanie. Po godzinie skończyłam , spakowałam się i chciałam iść się wykąpać aż znowu mój telefon zadzwonił . Tym razem była to Emma:
- Hejka Viktoria mam super wiadomość , kuzynka zgodziła się żebyśmy wpadli w weekend do niej na rancho :D
- O super a Alex i Sara wiedzą ?
- Tak już je poinformowałam .
- To dobrze teraz tylko trzeba chłopakom powiedzieć ze możemy przyjść na rancho . 
- To powiemy im jutro w szkole . 
- Ok , to pa do jutra
- Pa
Skończyłam rozmowę  , spakowałam się i poszłam się wykąpać. Jak już się wykąpałam weszłam na chwile na kompa a potem poszłam spać . Na następny dzień budzik znowu mnie obudził o 6.30  wygrzebałam się z łóżka , zjadłam śniadanie , ubrałam się i wyszłam do szkoły . Po drodze spotkałam Marcina więc podbiegłam do niego i powiedziałam ze możemy w weekend przyjść na Rancho . Marcin się bardzo ucieszył . Gdy szliśmy do szkoły spotkaliśmy Sarę i Em a zaraz potem Alex i Kamila idących razem. Weszliśmy do szkoły , poszliśmy do szafek się rozebrać . Po chwili rozpoczęły się zajęcia . 1 lekcją był WF . Podczas wf graliśmy w koszykówkę . Ja byłam w drużynie Kamila razem z Alex . Nasz drużyna wygrała . Po wf odbyły się kolejne lekcje ale bardziej nudne . Dzień w szkole upłynął nawet szybko bo miałam mało lekcji . Gdy wychodziłam ze szkoły pożegnałam się z Emmą , Alex i Sarą . Zaraz potem czekał na mnie Marcin . Więc do domu wróciliśmy znowu razem gadając i często się śmiejąc . Wydaje mi się  że spodobałam się Marcinowi.,jeśli tak jest to mógł by mi o tym powiedzieć, ponieważ on mi się bardzo podoba.  W domu robiłam to samo co dzień wcześniej . 
    
 Gdy już minął ten tydzień i nadszedł wreszcie weekend na który wszyscy myśmy czekali byłam bardzo szczęśliwa . Więc szybciutko ubrałam się , zjadłam coś, spakowałam się i wyszłam z domu . Zaraz chwile po tym jak wyszłam spotkałam już czekające na mnie Alex , Emmę i Sarę. Wszystkie tak się cieszyłyśmy . Po 10 minutach przyszedł Kamil i Marcin . 
- Więc jesteśmy już wszyscy gotowi ? - zapytałam 
- Pewnie - odpowiedzieli hurem.
- Dobra to idę po mamę to nas zawiezie- powiedziałam 
- Ok poczekamy tu , a ja zadzwonię do kuzynki i powiem jej ze zaraz będziemy - odpowiedziała Emma.
Po 15 minutach byliśmy już na miejscu.  Rozejrzeliśmy się i po chwili wyszła kuzynka Emmy żeby się z nami przywitać :
- Hejka wam wszystkim!! Jestem Paula, ciesze się że już jesteście chodźcie ze mną a oprowadzę was po moim ranchu ...
^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^
No nareszcie skończyłyśmy !!! Bardzo prosimy o komentarze !!!! Piosenka z tytułu. 

wtorek, 5 lutego 2013

Rozdział 1 "Make It Shine"

 ____Tydzień później .... ____
^^Paczadłami Alex *.*^^
Ponieważ był to ostatni dzień ferii  postanowiłyśmy z dziewczynami  miło go spędzić więc zaplanowałyśmy się na nockę u Viktori..
Około 17 przyszłam ja. Pokój Viki był świetny, był świeżo po remoncie i widziałam go pierwszy raz, ściany biało-zielone i dodatki w  odcieniach fioletów. Cudny pokój !! Pomogłam Viki przygotować chipsy, napoje i inne słodycze. Chwilę pogadałyśmy i tak około 18 pojawiły się Sara i Emma. Przebrałyśmy się w pidżamki, ja miałam w pacyfki, Viki z flaga USA i potworem ciasteczkowym, Em tylko z potworem ciasteczkowym, a Sara z Myszką Miki. Rozłożyłyśmy materace, koce i poduszki. Postanowiłyśmy zrobić sobie konkurs ,"Jaka to melodia ''.Wtedy Em powiedziała :
-Viki ty puszczaj !!
-Czemu zawsze ja ??- Zapytała Viki
-Ponieważ ty znasz wszystkie nasze piosenki i byś je od razu zgadłaś !!!- Powiedziała Sara
-No dobra - Powiedziała  Viki udając fochniętą i puściła pierwszą piosenkę
-"Nie zatrzymasz mnie" Jula-zgadła Sara. Potem Viki puściła drugą.
-"Lalalove Honey"- Tym razem zgadłam ja, Viki puściła kolejna piosenkę.
- Ewelina Lisowska "W stronę słońca " - zgadła Em.
 I tak grałyśmy do około 20.00. Potem obejrzałyśmy film ,, Wieczny student 1 '' . Film ten był mega śmieszny i zboczony. Około 22 po filmie wygłupiałyśmy się i Emmie wyleciał z torby numer który dostałyśmy od Kamila Bednarka do tej agencji tanecznej . Miałam pewien pomysł , wiec podeszłam do Viki i powiedziałam :
- Viki, a może byśmy jednak zadzwoniły do tej agencji i zapytały się czy są wolne miejsca na ten obóz , po przecież taka okazja nie zdarza się często.
Victoria na to :
- Dobry pomysł Alex tylko że jest już późno więc może jutro zadzwonimy ?
- Ok -odpowiedziałam :)
Pogadałyśmy  się jeszcze trochę i około 24 poszłyśmy spać ...
Rano obudziłyśmy się , zjadłyśmy śniadanie , ubrałyśmy i umyłyśmy . Było około 10 więc postanowiłyśmy w końcu zadzwonić. Na początku mieliśmy lekką sprzeczkę która z nas miała rozmawiać z ta agencją, ale po chwili doszłyśmy do ugody i wypadło na mnie. Więc wybrałyśmy numer i czekałyśmy aż ktoś odbierze . Po krótkiej chwili odebrał szef agencji i zaczęła się rozmowa :
- Tak słucham - powiedział szef
- ee dzień dobry , nazywam sie Alex czy to jest agencja dla tancerzy ?
-  Owszem , w czym mogę pomóc
- Chciałabym wraz z moimi 3 przyjaciółkami zapisać się za obóz dla początkujących czy są jeszcze wolne miejsca ?
- Moment sprawdzę...
Czekałyśmy z niecierpliwością na odpowiedź .. gdy nagle ...
- Tak ! są 4 wolne miejsca to zapisać panie ?
 Bardzo ucieszyłyśmy się na tą wiadomość !!!
- Szybko Alex powiedz że się zgadzamy - krzyknęła Sara
Ja bez wahania powiedziałam do telefonu:
- Tak proszę nas zapisać . A kiedy zaczyna się ten obóz ?
- Rozpoczęcie będzie za 2 tygodnie w Opolu ..
- Dobrze - odpowiedziałam.
- A i muszą mieć panie zgodę od rodziców na kartce żeby móc być w obozie, ponieważ będzie on trwał miesiąc.
- Ok rozumiem dziękuje bardzo to dla nas ogromna radość że dostaniemy się do agencji tanecznej.
- Mnie to też cieszy ale żeby bycie się dostały do szkoły dla młodych artystów muszą panie zdać ten obóz dla początkujących, na którym pod koniec wybierzemy najlepszych i oni dostana się do szkoły.
- Dobrze rozumiemy , dziękujemy bardzo , do widzenia. 
- Do widzenia
Rozłączyłam się . Przez 10 sekund była cisza a my patrzyłyśmy na siebie z nie dowierzaniem aż po chwili ...
- HURRRAAAAA !!! POJEDZIEMY NA OBÓZ!!!! - krzyknęła Emma .
- TAK !!!! :D Tylko musimy zdobyć zgody od rodziców- odpowiedziałam.
- Będzie ciężko ale damy rade - powiedziała Sara.
- Pewnie, nie poddamy się - odpowiedziała Viki.
Tak więc około 11.00  ja , Sara i Emma  pożegnałyśmy się z Viki i rozeszłyśmy się do naszych domów.
Wracając do domu zauważyłam że do domu koło nas wprowadza się ktoś nowy, ponieważ była zima, ale spokojnie wróciłam do domu by oznajmić rodzicom że wyjadę na obóz !!
       Gdy już weszłam do domu powiedziałam mojej mamie że razem z dziewczynami zapisałyśmy się na obóz taneczny . Mama była bardzo zdziwiona lecz po chwili uśmiechnęła się do mnie i powiedziała :
- Alex cieszę się że będziecie rozwijać swoje pasje a możesz mi powiedzieć kiedy ten obóz będzie ?
- Za 2 tygodnie mamo ..
- Aha a ile będzie trwał ?
- Miesiąc a czemu się pytasz ?
- A co ze szkołą ?
- Mamo nie martw się wszystko potem nadrobimy ! :)
- No dobrze ale trzymam cię za słowo
- Obiecuje , jak tylko wrócimy zabierzemy się mocno za naukę
- No dobrze to zgadzam się a co na to mamy od Viki , Sary i Emmy ?
- Jeszcze nie wiem zadzwonię do dziewczyn wieczorem to się dowiem .
- Dobrze .
- A i jeszcze jedno. Ktoś się koło nas wprowadza??
- Tak, Pani Dominika i Pan Michał, mają syna w twoim wieku, chyba będzie chodził do twojej klasy !
-Aha
Nadszedł wieczór . Około 19.00 zadzwoniłam do Viki i zapytałam się czy jej mama zgadza się na wyjazd na ten obóz. Odpowiedziała że tak . Bardzo się ucieszyłam . Potem zadzwoniłam do Sary . Sara powiedziała że jej mama się też zgadza . Wreszcie zadzwoniłam do Emmy i gdy dowiedziałam się że jej mama nie jest za bardzo za tym żeby pojechała na obóz natychmiast powiedziałam jej żebyśmy się spotkały u mnie razem z jej mamą i resztą dziewczyn i uzgodniły wszystko .
^^Następny dzień^^
Około 14 przyjechała Emma z mamą a po chwili Viki i Sara i ich mamy . Starałyśmy się przekonać mamę od Emmy jednak nie udało się . Po chwili moja mama powiedziała  żebyśmy poszły na spacer z psem, a ona spróbuje przekonać mamę Emmy do obozu. Więc po chwili poszłyśmy razem z psem do parku. Gdy wróciłyśmy a było to około 15.45 wyszła moja mama i powiedziała ze mama Emmy po długiej rozmowie w końcu się zgodziła. Byłyśmy takie szczęśliwe! Po jakimś czasie dziewczyny wraz z mamami wróciły do siebie , a ja byłam taka szczęśliwa , po przecież ten obóz to początek drogi do sławy i spełnić swoje marzenia :).
  Gdy był już wieczór ja poszłam się umyć, zjadłam małą kolacje i z uśmiechem na twarzy położyłam się spać. Pomyślałam że to były na razie najlepsze ferie w moim życiu.

^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^
Napisany !!!!!! Rozdziały będziemy nazywać piosenkami, może ma ktoś jakiś pomysł ?? Piszcie w je w komentarzach !!

poniedziałek, 4 lutego 2013

Prolog

Paczadłami Viktori ^_^
     Otworzyłam oczy, przeciągnęłam się i spojrzałam na telefon.
-Kurde !!! Za 9.45  ??? - krzyknęłam.
Z Alex, Sarą i Em byłam omówiona na 10. Szybko wstałam i się ubrałam, zjadłam pośpiesznie kromkę z nutellą i  wyszłam. Rodzice byli w pracy, a i tak wiedzieli że jadę z dziewczynami do Opola. Zaczęłam biec, byłam już spóźniona a do Alex mam jakieś 5 minut drogi. Naglę zdzwonił telefon , wyciągnęłam go z kieszeni i spojrzałam na wyświetlacz , dzwoniła Alex ,odebrałam :
V: Halo
A: No gdzie jesteś ?
V: W drodze, trochę zaspałam !
A: No to jazda, pędem , bo odjedziemy bez ciebie !
V: No już lecę, będę za 5 minut.
^^5 minut później ^^
     Byłam już po domem Alex, zauważyłam że dziewczyny siedzą w aucie. Podeszłam do auta i otworzyłam drzwi.
- Hej wsiadaj !- powiedziała Em
-Ok ! - powiedziałam
-Nie dało się później- Powiedziała Alex
-A wiesz dało się - Powiedziałam wystawiając język, ona mi też wystawiła język
-Kiedy jedziemy ?- Zapytałam
-Już za chwile, jak tata przyjdzie !- Odpowiedziała Alex
-To co robimy?-Powiedziała Sara
-Może posłuchamy muzyki ? - Zaproponowała Alex
-To kto puszcza ?- Powiedziała Sara
-Może Viki ?-Zaproponowała Emma
-Ok !! Losowo ?- Zapytałam
-Będzie śmieszno ! Hahaha - Powiedziała Emma śmiejąc się. W odpowiedzi wystawiłam jej tylko język. Wzięłam telefon i nacisnęłam przycisk losuj !!!Wyskoczyło "Jestem...(sobą)" Bednarka.
- No to teraz zgadujcie ! - Powiedziałam, pierwsza zgłosiła się Alex, no jak inaczej największa fanka Reggae i Bednarka jaka znam. Wskazałam na nią.
- Bedzio "Jestem..Sobą "- Powiedziała szeroko się uśmiechając
- Brawo ! Zdobywasz 1000 punktów !!- Powiedziałam to i się zaśmiałam, nawet nie zorientowałam się kiedy ruszyliśmy. Wtedy Emma powiedziała :
- Jaki zbieg okoliczności właśnie jedziemy na jego koncert ,a tu twoja komórka losuje jego piosnkę. Co nie ?
- No bo moja komórka jest genialna !!- Odpowiedziałam bez żadnego zastanowienia. I wszystkie zaczęłyśmy się śmiać. Reszta drogi zleciała nam na pogaduchach i słuchaniu muzyki.
      Po jakiś 45 minutach byłyśmy już na miejscu. Wyszłyśmy z auta i stałyśmy przed Narodowym Centrum Polskiej Piosenki w skrócie NCPP.
- Laski jest 5 po 11, a koncert jest o 14 może pojedziemy do Solarisa?- Zapytała nas Alex.
 -Ok ! -Powiedziała Sara
-Tato zawieziesz nas do Solarisa - Zapytała Alex swojego tatę , a on odpowiedział :
-Nie ma sprawy
      Po 15 minutach jazdy byłyśmy na miejscu. Połaziłyśmy z 2 godziny po sklepach i kupiłyśmy jakieś ciuszki oraz coś do zjedzenia. Postanowiłyśmy już się zbierać. Alex zadzwoniła po tatę, który po 15 minutach przyjechał.
     Do koncertu zostało jakieś pół godziny, więc postanowiłyśmy zająć miejsca, które były bardzo dobre. Zdjęłyśmy kurtki i spokojnie czekałyśmy na wyjście Bednarka który spóźnił się jakieś 15 minut. Jako pierwszą piosenkę zaśpiewa "Dni których jeszcze nie znamy"
Jaką drugą  "Światu brakuje troski" i resztę piosenek z nowego albumu . My jak to my tańczyłyśmy i 
śpiewały. Czasem wydawało mi się że on na nas patrzy, ale prze ciesz tu było tyle ludzi mógł patrzeć na
 kogoś innego. Bawiłyśmy się świetnie !! Niestety po dwóch godzinach musiał się już przegnać jaką 
ostatnia piosenkę zaśpiewał "Nie chcę wyjeżdżać stąd". Po koncercie poszłyśmy po autograf . Kolejka była długa, ale w końcu dotarłyśmy do Kamila. Alex była taka szczęśliwa że pomyślałam że chyba coś było w tym dymie z tej maszyny. Kamil wziął płytę Alex i zapytał:
-Dla kogo
- Dla A....a...a...-Jąkała się Alex, wtedy Kamil na nią spojrzał, a ona o mało nam nie zeszła.
- Alex - dokończyłam za nią
Bedzio podpisał płytę i spojrzał na naszą czwórkę , po chwil Powiedział :
- To wy tak tańczyłyście na widowni !!
- No chyba tak, a co ?- zapytała Emma
-Nie bo według mnie macie talent  i powinnyście go rozwijać. Znam agencje która organizuje obozy dla tancerzy dać wam numer ??
- No jasne !! - odpowiedziałyśmy równo z Sara my po prostu kochamy tańczyć
- No to tu macie !! - podał nam karteczkę, Zauważyliśmy że tłum ludzi stojących za nami zaczyna się denerwować, wiec Bedzio szybko podpisał nam płyty, a my wróciliśmy do samochodu gdzie czekał tata Alex.
^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^
Nareszcie napisałam !! Mam nadzieję że wam się spodoba !! <3 A tak na początek macie tu zdjęcie Bednarka

Proszę komentować !!! ^-^

niedziela, 3 lutego 2013

Bohaterowie


Imię : Viktoria (Viki)
Wiek : 14 lat
Znak zodiaku: Skorpion
Włosy : Brązowe
Oczy : Zielone
Cechy : Szalona, Przyjacielska, Ambitna
Hobby : Taniec, Muzyka, Gra na gitrze
Lubi : Tańczyć, Słuchać muzyki, Śpiewać
Nie Lubi: Samotności, Arogancji 
Rodzaje muzyki: Reggae,Rap,Rock,Pop,Hip-hop,Dance
Opis : Na pozór jest nieśmiała, ale po zakolegowaniu jest szalona i rozgadana. Uważa że codzienność jest monotonna. 
Przyjaźni się z Alex, Emmą i Sarą







Imię : Alex
Wiek : 14 lat
Znak zodiaku : Rak
Włosy : Blond
Oczy: Zielone
Cechy: Przyjacielska, Zabawna
Hobby: Taniec, Muzyka, Fotografia,
Lubi: Spotykać się ze znajomymi, tańczyć, słuchać muzyki
Nie lubi: Samotności, Egoizmu
Rodzaje muzyki: Reggae,Rap,Soul,Roots,Dancehall
Opis: Kieruje się tym cytatem "Życie jest po to żeby z niego korzystać, więc nie żałuj niczego, ciesz się tym co masz i zawsze bądź sobą"
Przyjaźni się z Viki, Emmą i Sarą


Imię : Emma (Em)
Wiek: 14 lat
Znak zodiaku: Bliźnięta
Włosy : Brązowe
Oczy: Zielone
Cechy: Szalona, Energiczna, Optymistka
Hobby: Taniec, Moda, Gra na gitarze, Muzyka
Lubi: Tańczyć, Śpiewać, Szaleć
Nie lubi: Pesymizmu, Zarozumiałości
Rodzaje muzyki: Rap, Rock, Dance
Opis : Lubi gdy wszystko idzie po jej myśli, jak ktoś ją wkurzy to potrafi mu dołożyć lecz mimo wszystko jest wrażliwa.
Przyjaźni się z Sarą, Viki i Alex









Imię :Sara
Wiek: 14 lat
Znak zodiaku: Ryby
Włosy: Blond
Oczy: Niebieski
Cechy: Nieśmiała, Zabawna
Hobby: Taniec, Moda, Gra na pianinie, Muzyka
Lubi: Tańczyć, Komponować i Pisać piosnki
Nie lubi: Kłamstwa ,Arogancji
Rodzaje muzyki: Pop, Rock, Dance
Opis: Jest nieśmiała i skryta, ale potrafi się otworzyć jeśli zdobędzie zaufanie.
Przyjaźni się z Emmą, Viki i Alex.






Imię: Marcin
Wiek: 14 lat
Znak zodiaku: Rak
Włosy: Blond
Oczy: Zielone
Cechy: Przyjacielski, Szalony, Odważny, Opiekuńczy
Hobby: Sport, Muzyka, Gra na gitarze, Taniec
Lubi: Dobrze się bawić, słuchać muzyki,grać na gitarze, tańczyć
Nie lubi: Zazdrości, Samotności
Rodzaje muzyki: Rock,Rap,Hip-hop,Reggae,Pop,Dance  
Opis: Roznosi go energia. Jest dobrym przyjacielem Em,Sary,Viki i Alex, oraz sąsiadem Viki z którą chodzi od 3 rozdziału.




Imię: Kamil
Wiek: 14 lat
Znak zodiaku: Lew
Włosy: Brązowe/Bląd
Oczy: Zielone
Cechy: Przyjacielski, Zakręcony, Odważny, Opiekuńczy
Hobby: Sport, Muzyka, Taniec
Lubi: Komedie, Spotykać się z znajomymi, Słuchać muzyki
Nie lubi: Zazdrości, Nudy
Rodzaje muzyki: Reggae, Rap,Hip-hop,
Opis: Nie może nic nie robić.Jest bardzo energiczny i pozytywnie nastawiony do życia.
Od 3 rozdziału chodzi z Alex.









Imię: Damian
Wiek: 14 lat
Znak zodiaku: Koziorożec
Włosy: Brązowe
Oczy: Brązowe
Cechy: Miły, Zabawny,
Hobby: Muzyka, Taniec, Sport
Lubi: Tańczyć, Remiksować muzykę, Spotykać się ze znajomymi
Nie lubi: Kłamstwa, Zazdrości
Rodzaje muzyki: Rock, Rap, Hip- Hop, Reggae, Dance, Pop
Opis: Przyjaciel Viki z dzieciństwa, Em i Alex poznaje dopiero na obozie, a z Sarą jest "lekko" skłócony.









Imię: Kevin
Wiek: 14 lat
Znak zodiaku: Wodnik
Włosy: Brązowe
Oczy: Brązowe
Cechy: Optymista, Zabawny, Szalony
Hobby: Muzyka, Gra na gitarze, Taniec, Sport
Lubi: Spotykać się ze znajomymi, Tańczyć, Podróżować
Nie lubi: Obcichu, Pesymizmu
Rodzaje muzyki: Rock, Rap, Dance
Opis: Uwielbia Rocka. Jest dobrym kolegą Marcina i Kamila ze starej szkoły, a Em,Sary,Viki i Alex poznaje dopiero na obozie.







Imię: Kami
Wiek: 14 lat
Znak zodiaku: Panna
Włosy: Rude
Oczy: Zielone
Cechy: Szalona, Przyjacielska, Ambitna
Hobby: Taniec,  Gra na gitarze
Lubi: Tańczyć, Grać na gitarze elektrycznej, Śmiać się
Nie lubi: Pesymizmu, Zazdrości
Rodzaje muzyki: Dance, Rock, Rap, Hip- Hop, Reggae, Pop
Opis: Jest bardzo ambitna, szalona i zawsze radosna. Jest dobrą przyjaciółką Kamila, Marcina, Damiana i Kevina oraz jest byłą dziewczyną Kamila.