^_^ Paczadłami Viki ^_^
Byłam strasznie happy !! Wygraliśmy !!! Szłam na naradę z Kami, szczerze to ona jest bardzo fajna! Byłyśmy już pod salą, spotkałyśmy tam Emmę. W trójkę usiadłyśmy na przygotowanej ławce reszta naszej paczki stała po drugiej stronie sali. Weszła nasza trenerka i zaczęła przemowę:
- Jestem z was bardzo dumna!! Mam kilka spraw do przekazania. Po pierwsze związku z tym że jutro kończy się obóz, zostanie zorganizowane ognisko pożegnalne. Będzie ono dzisiaj o 18.00. Druga sprawa jest związana z wczorajszym zwycięstwem, co roku drużyna która zajmie 1 miejsce wyjeżdża na Europejskie Zawody Tańca Młodzieży, które odbędą się w Londynie, czekam na was o 18.00. - powiedziała trenerka, a ja miałam zaciesza, nareszcie pojadę do Londynu! Z resztą to ciekawa historia, na początku tego roku w naszej szkole była organizowana wycieczka do Londynu, ale w tedy nie chciałam jechać. Po kilku miesiącach kiedy zachciało mi się na nią pojechać, to tego dnia co się na maksa nakręciłam, okazało się ze wycieczka jest odwołana, bo jest za mało osób. Ironia losu, co nie? Dobra wracając do rzeczy. Odprowadziłam Kami do jej pokoju i poszłam z Em idę do naszego. W pokoju czekały już na nas Alex i Sara. Siedziały i grzebały w swoich walizkach, bo szukały czegoś na pożegnalne ognisko. Powiedziałam żeby nie rozkopywały ciuchów po pokoju, bo potem będzie dużo sprzątania. Trochę ogarnęły i Em powiedziała:
- Wiecie dziewczyny nie mogę w to uwierzyć że jutro obóz się kończy.
- Masz racje Em szkoda, ale przecież za niedługo wrócimy do naszych starych znajomych, do rodziny i ogólnie będzie super tylko jedna rzecz będzie okropna- powiedziała Alex
- Jaka ?- zapytałam
- Przecież ty będziesz musiała wyjechać do USA.
- No tak. Co ja bez was zrobię! Ale wiecie co może uda mi się coś wykombinować i może zostanę z Polsce,a jak nie to spotkamy się na Zawodach z Londynie
- No ok,ale będziemy za tobą tęsknić - powiedziała Sara
- O dziewczyny damy rade. Jesteśmy silne!!!
- Heh prawda Viki - odpowiedziała Alex
- No to chodźcie przytulmy się !!!
Była godzina 14.00 więc postanowiłyśmy iść co zjeść. Jak doszłyśmy już do stołówki czekali tam na nas Kami z naszymi chłopakami. Przywitaliśmy i poszliśmy...
Gdy już wybraliśmy sobie jedzenie, usiedliśmy przy jednym stole, my wszystkie przytulone do naszych chłopców, a Kami sama więc zapytałam się jej :
- Kam, a ty czemu nie masz chłopaka ? Jesteś przecież taka ładna !
- Heh nie kłam. Miałam kiedyś kogoś, ale no jakoś nam nie udało się. Czekam po prostu na tego odpowiedniego :)
- Ok rozumiem
Jedzonko było dobre. Wróciliśmy do siebie jednak przed wejściem do pokoju Kamil powiedział:
- No to może spotkamy się za chwile i zrobimy coś superowego żeby zapamiętać ten ostatni dzień w obozie?
- Pewnie, ale co zrobimy ? - zapytałam
- Hmm..może teraz pójdziemy gdzieś a jak wrócimy i spotkamy się, a pożegnalnym ognisku to może wieczorem zrobimy ostatnie pidżama party ? - powiedział Marcin
- Łał spoko pomysł. To będzie mega wieczór - powiedziała Alex
- Ok, ale gdzie teraz pójdziemy ????? - zapytała Sara
- Kurcze nie wiem. - odpowiedział Marcin
- Mam pomysł może pójdziemy na jakiś spacer tak po prostu. Słyszałam że nie daleko jest Aleja Gwiazd Polskiej Muzyki- powiedziała Em
- O spoko pomysł taki romantyczny spacer hahahahah :P , żartuje spacer super ekipy :P- odpowiedziała Alex
- No ok to co idziemy ?- zapytał Damian
- Pewnie to chodźmy - odpowiedziała Sara.
I poszliśmy. Spacerowaliśmy około godziny gdy natknęliśmy się właśnie na tą Aleje Gwiazd o której mówiła Emma. Od razu zaczęliśmy robić sobie zdjęcia. Co prawda nie było tam naszych ulubionych artystów, ale i tak niektórych znamy i nawet lubimy więc czemu nie. Po tym długim spacerze poszliśmy na rynek. Tam coś zjedliśmy, powygłupialiśmy się, po spacerowaliśmy i około 16.30 wróciliśmy do obozu żeby się przygotować do ogniska.
- Moi kochani... to już ostatnie nasz spotkanie na którym jesteśmy wszyscy. Jutro już jest koniec obozu i żeby udczcić te ostatnie chwile spotykamy się tu na uroczystym ognisku. Najpierw omówimy cały obóz i rozdamy nagrody, podziękowania i wyróżnienia, a potem mamy dla was małą niespodziankę. Teraz przemówi dyrektor obozu....
- No i dobiegł końca ten wspaniały czas. Jestem z was dumny, bo jak się okazuje w Polsce są wspaniali tancerze i ciesze się że mogłem stworzyć ten obóz aby tacy jak wy mogli spełniać swoje marzenia i realizować swoją pasje i talent. Mam także nadzieje że gdy za rok będzie kolejny obóz również nas odwiedzicie/ ale powiedźcie szczerze: Podobało wam się !?
I nagle wszyscy :
- TAAAKKKKKK !!!!!!!!!!!!!
- No to dobrze a teraz odbędzie się rozdanie nagród !!!! Zapraszam opiekunki każdej grupy na rozdanie.
Czekaliśmy cali podjarani gdy wyszła nasza opiekunka i zaczęła mówić:
- Na początku chciałam pogratulować mojej grupie. Jesteście cudowni. Drzemie w was taka energia i taka radość!! No dobrze to teraz wielkie wyróżnienie dla Kami oraz chłopcom za ułożenie bardzo dobrej choreografii oraz znalezienie odpowiedniej piosenki do naszych tańców. Potem chce podziękować dziewczynom: Viki, Alex, Sarze i Em za pomoc w przygotowaniach do różnych imprez, treningach, próbach i zawodach. Dziękuje im także za ich zaangażowanie w tańcu oraz to że gdy wszyscy byli na załamaniu, bo wasza trenerka była chora wy zastąpiłyście ją i nie poddałyście się. Kochane jesteście. No choćby moje córki( tu się zaśmiała), dziękuje wam jeszcze raz wszystkim i zapraszam mam dla was dyplomy i małe upominki.
Słowa jakie powiedziała nam opiekunka były wspaniałe!!! Prezenty jakie otrzymałyśmy od opiekunki to karnety na między narodowe zawody taneczne żebyśmy poszły pooglądać oraz upominki w postaci rzeczy do tańca itp....
Gdy już rozdawanie nagród się zakończyło pani trenerka zaprosiła nas na poczęstunek oraz poszliśmy przy ognisku piec pianki i wtedy jedna ze starszych dziewczyn wyciągnęła gitarę i zaczęła grać „Ktoś mnie pokochał”, a reszta śpiewała . Wieczór mijał super. Nie mogłyśmy uwierzyć w to co do tej pory przeżyłyśmy i to co przeżyjemy.
Około 21.00 opiekunka i trenerka wstały i powiedziały że mają dla nas pewne zadanie. Otóż zorganizowały nam podchody w wersji tanecznej oraz muzycznej. Podzieliliśmy się na grupy. Oczywista oczywistość była taka że mój skład to: Viki, Sara, Em, Kami i nasi kochani chłopcy. Najbardziej zajebisty skład wszech czasów :) Dostaliśmy specjalne koszulki, pani wytłumaczyła nam zasady i rozdzieliliśmy się. Wyruszyliśmy na poszukiwanie zadań. Jeżeli je spełnimy to na końcu takich jakby podchodów czeka na nas NIESPODZIANKA.
^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^
Bardzo, bardzo, bardzo, bardzo przepraszamy ze nie dodałyśmy, ale złożyło się na to kilka rzeczy np.:
szkoła, masa sprawdzianów, brak dostępu do internetu, Korba od Viki itd. Ta wiemy rozdział taki se... postaramy się by następny był lepszy. A i jeszcze pytanko :
- Wolicie rozdziały krótsze, a 2 razy w tygodniu czy dłuższe i 1 w tygodniu ???
- Jestem z was bardzo dumna!! Mam kilka spraw do przekazania. Po pierwsze związku z tym że jutro kończy się obóz, zostanie zorganizowane ognisko pożegnalne. Będzie ono dzisiaj o 18.00. Druga sprawa jest związana z wczorajszym zwycięstwem, co roku drużyna która zajmie 1 miejsce wyjeżdża na Europejskie Zawody Tańca Młodzieży, które odbędą się w Londynie, czekam na was o 18.00. - powiedziała trenerka, a ja miałam zaciesza, nareszcie pojadę do Londynu! Z resztą to ciekawa historia, na początku tego roku w naszej szkole była organizowana wycieczka do Londynu, ale w tedy nie chciałam jechać. Po kilku miesiącach kiedy zachciało mi się na nią pojechać, to tego dnia co się na maksa nakręciłam, okazało się ze wycieczka jest odwołana, bo jest za mało osób. Ironia losu, co nie? Dobra wracając do rzeczy. Odprowadziłam Kami do jej pokoju i poszłam z Em idę do naszego. W pokoju czekały już na nas Alex i Sara. Siedziały i grzebały w swoich walizkach, bo szukały czegoś na pożegnalne ognisko. Powiedziałam żeby nie rozkopywały ciuchów po pokoju, bo potem będzie dużo sprzątania. Trochę ogarnęły i Em powiedziała:
- Wiecie dziewczyny nie mogę w to uwierzyć że jutro obóz się kończy.
- Masz racje Em szkoda, ale przecież za niedługo wrócimy do naszych starych znajomych, do rodziny i ogólnie będzie super tylko jedna rzecz będzie okropna- powiedziała Alex
- Jaka ?- zapytałam
- Przecież ty będziesz musiała wyjechać do USA.
- No tak. Co ja bez was zrobię! Ale wiecie co może uda mi się coś wykombinować i może zostanę z Polsce,a jak nie to spotkamy się na Zawodach z Londynie
- No ok,ale będziemy za tobą tęsknić - powiedziała Sara
- O dziewczyny damy rade. Jesteśmy silne!!!
- Heh prawda Viki - odpowiedziała Alex
- No to chodźcie przytulmy się !!!
Była godzina 14.00 więc postanowiłyśmy iść co zjeść. Jak doszłyśmy już do stołówki czekali tam na nas Kami z naszymi chłopakami. Przywitaliśmy i poszliśmy...
Gdy już wybraliśmy sobie jedzenie, usiedliśmy przy jednym stole, my wszystkie przytulone do naszych chłopców, a Kami sama więc zapytałam się jej :
- Kam, a ty czemu nie masz chłopaka ? Jesteś przecież taka ładna !
- Heh nie kłam. Miałam kiedyś kogoś, ale no jakoś nam nie udało się. Czekam po prostu na tego odpowiedniego :)
- Ok rozumiem
Jedzonko było dobre. Wróciliśmy do siebie jednak przed wejściem do pokoju Kamil powiedział:
- No to może spotkamy się za chwile i zrobimy coś superowego żeby zapamiętać ten ostatni dzień w obozie?
- Pewnie, ale co zrobimy ? - zapytałam
- Hmm..może teraz pójdziemy gdzieś a jak wrócimy i spotkamy się, a pożegnalnym ognisku to może wieczorem zrobimy ostatnie pidżama party ? - powiedział Marcin
- Łał spoko pomysł. To będzie mega wieczór - powiedziała Alex
- Ok, ale gdzie teraz pójdziemy ????? - zapytała Sara
- Kurcze nie wiem. - odpowiedział Marcin
- Mam pomysł może pójdziemy na jakiś spacer tak po prostu. Słyszałam że nie daleko jest Aleja Gwiazd Polskiej Muzyki- powiedziała Em
- O spoko pomysł taki romantyczny spacer hahahahah :P , żartuje spacer super ekipy :P- odpowiedziała Alex
- No ok to co idziemy ?- zapytał Damian
- Pewnie to chodźmy - odpowiedziała Sara.
I poszliśmy. Spacerowaliśmy około godziny gdy natknęliśmy się właśnie na tą Aleje Gwiazd o której mówiła Emma. Od razu zaczęliśmy robić sobie zdjęcia. Co prawda nie było tam naszych ulubionych artystów, ale i tak niektórych znamy i nawet lubimy więc czemu nie. Po tym długim spacerze poszliśmy na rynek. Tam coś zjedliśmy, powygłupialiśmy się, po spacerowaliśmy i około 16.30 wróciliśmy do obozu żeby się przygotować do ogniska.
,...*.* Paczadłami Alex*.*...,
Pożegnaliśmy się z chłopakami i Kami. Weszłyśmy do pokoju i od razu : ja poszłam do łazienki, Viki i Em poszły szukać jakiś ciuchów, a Sara poszła podładować telefon i zaczynała się pomału pakować żeby jutro rano nie trzeba było tego robić. Potem zamieniłyśmy się i tak dalej i tak dalej. W końcu o 17.25 byłyśmy prawie gotowe do wyjścia Sara i Viki poszły na małe poprawki, Em szukała jeszcze jakiś kolczyków, a ja akurat rozmawiałam z mamą przez telefon i opowiadałam jej co u mnie słychać. Gdy tym razem byłyśmy naprawdę gotowe każda z nas wzięła torbę, jakąś kurtkę, telefon i wyszłyśmy. Ze względu na bardzo fajną pogodę ja byłam ubrana tak, Em tak, Sara tak, Viki tak. Po drodze spotkałyśmy Kamila, Marcina, Damiana, Kevina oraz Kami i razem wyszliśmy na zewnątrz siebie z uśmiechem, a w środku czuliśmy smutek. Kiedy zaszliśmy na miejsce spotkania ognisko się już paliło, a większość ludu już czekała. Kiedy byliśmy już przy ognisku zobaczyliśmy jak nasza trenerka i opiekunka wstają i zaczynaja przemowę, a brzmiała ona tak :- Moi kochani... to już ostatnie nasz spotkanie na którym jesteśmy wszyscy. Jutro już jest koniec obozu i żeby udczcić te ostatnie chwile spotykamy się tu na uroczystym ognisku. Najpierw omówimy cały obóz i rozdamy nagrody, podziękowania i wyróżnienia, a potem mamy dla was małą niespodziankę. Teraz przemówi dyrektor obozu....
- No i dobiegł końca ten wspaniały czas. Jestem z was dumny, bo jak się okazuje w Polsce są wspaniali tancerze i ciesze się że mogłem stworzyć ten obóz aby tacy jak wy mogli spełniać swoje marzenia i realizować swoją pasje i talent. Mam także nadzieje że gdy za rok będzie kolejny obóz również nas odwiedzicie/ ale powiedźcie szczerze: Podobało wam się !?
I nagle wszyscy :
- TAAAKKKKKK !!!!!!!!!!!!!
- No to dobrze a teraz odbędzie się rozdanie nagród !!!! Zapraszam opiekunki każdej grupy na rozdanie.
Czekaliśmy cali podjarani gdy wyszła nasza opiekunka i zaczęła mówić:
- Na początku chciałam pogratulować mojej grupie. Jesteście cudowni. Drzemie w was taka energia i taka radość!! No dobrze to teraz wielkie wyróżnienie dla Kami oraz chłopcom za ułożenie bardzo dobrej choreografii oraz znalezienie odpowiedniej piosenki do naszych tańców. Potem chce podziękować dziewczynom: Viki, Alex, Sarze i Em za pomoc w przygotowaniach do różnych imprez, treningach, próbach i zawodach. Dziękuje im także za ich zaangażowanie w tańcu oraz to że gdy wszyscy byli na załamaniu, bo wasza trenerka była chora wy zastąpiłyście ją i nie poddałyście się. Kochane jesteście. No choćby moje córki( tu się zaśmiała), dziękuje wam jeszcze raz wszystkim i zapraszam mam dla was dyplomy i małe upominki.
Słowa jakie powiedziała nam opiekunka były wspaniałe!!! Prezenty jakie otrzymałyśmy od opiekunki to karnety na między narodowe zawody taneczne żebyśmy poszły pooglądać oraz upominki w postaci rzeczy do tańca itp....
Gdy już rozdawanie nagród się zakończyło pani trenerka zaprosiła nas na poczęstunek oraz poszliśmy przy ognisku piec pianki i wtedy jedna ze starszych dziewczyn wyciągnęła gitarę i zaczęła grać „Ktoś mnie pokochał”, a reszta śpiewała . Wieczór mijał super. Nie mogłyśmy uwierzyć w to co do tej pory przeżyłyśmy i to co przeżyjemy.
Około 21.00 opiekunka i trenerka wstały i powiedziały że mają dla nas pewne zadanie. Otóż zorganizowały nam podchody w wersji tanecznej oraz muzycznej. Podzieliliśmy się na grupy. Oczywista oczywistość była taka że mój skład to: Viki, Sara, Em, Kami i nasi kochani chłopcy. Najbardziej zajebisty skład wszech czasów :) Dostaliśmy specjalne koszulki, pani wytłumaczyła nam zasady i rozdzieliliśmy się. Wyruszyliśmy na poszukiwanie zadań. Jeżeli je spełnimy to na końcu takich jakby podchodów czeka na nas NIESPODZIANKA.
^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^
Bardzo, bardzo, bardzo, bardzo przepraszamy ze nie dodałyśmy, ale złożyło się na to kilka rzeczy np.:
szkoła, masa sprawdzianów, brak dostępu do internetu, Korba od Viki itd. Ta wiemy rozdział taki se... postaramy się by następny był lepszy. A i jeszcze pytanko :
- Wolicie rozdziały krótsze, a 2 razy w tygodniu czy dłuższe i 1 w tygodniu ???
Stare piosenki.... I <3
Kocham <3 Czekam na następny ;D
OdpowiedzUsuń