piątek, 3 maja 2013

Rozdział 19 " Tyle słońca w całym mieście"

d: Paczadłami Viki :P
Niestety musiałam zejść. Obiad mijał w ciszy do puki moja mama nie zapytała:
- No to jak Ci minął obóz ??
- Dobrze.. - powiedziałam.
- A czemu nie przyszłaś się z nami przywitać na zawodach ?
- A bo mi się nie chciało...- i nastała cisza, którą po chwili przerwała moja mama
- Nie złość się na nas że musimy wyjechać, to nie nasza wina
- Nie wasza, a czyja w takim razie?
- Y... Dobra nasza, ale co mieliśmy zrobić ??
- Nie wiem... może się mnie zapytać o zdanie ??
- I tak nie masz nic do powiedzenia, i tak z nami pojedziesz!
- A może nie ?
- A to niby kto by się tobą opiekował ??
- Na razie nie wiem !! Potrzebuje czasu na przemyślenie tego wszystkiego...- I znowu nastała cisza. Gdy już odniosłam talerze do zlewu i chciała iść na górę mama powiedziała:
- Masz 2 tygodnie...
- Na co ??
- Na wymyślenie gdzie chcesz zostać..- Szczerze to się strasznie ucieszyłam, ale nie dałam tego po sobie poznać.
,...*.*Paczadłami Alex*.*...,
Gdy zbliżała się godzina wyjścia na lody z Em poszłam do łazienki się trochu ogarnąć. O koło 14.45 wzięłam telefon trochę kasy i szybko wybiegłam z domu doszłam na rynek i ku mojemu zdziwieniu nie tylko Em tam była................................................................................
okazało się że i Viki i Sara a także nasi chłopcy  wraz z Kami byli, cała ekipa znowu razem
Każdy wybrał sobie według jego smaku : Ja wzięłam : malina i kokosowe, Viki : smerfowe, ciasteczkowe i toffi z polewą toffi, Sara: jagodowe i truskawkowe, Em: śmietankowe i miętowe, Kami: pomarańczowe, sorbet wiśniowy i waniliowe, Kamil: podobne jak ja tylko zamiast maliny wziął pistacjowe, Marcin : czekoladowe i miętowe, Damian: mango i tiramizu, Kevin: bananowe, śmietankowe i toffi. No długo to zleciało ale gdy każdy już miał siedliśmy i zaczęliśmy jeść. W trakcie trochę się wydurnialiśmy z tymi lodami ale z wariatami tak bywa :P Jak już zjedliśmy Sara wpadła na pomysł żeby przejść się na spacer po parku i porobić trochę zdjęć. Czas zleciał bardzo szybko, ale przyjemnie. Jak wyszliśmy z parku wróciliśmy jeszcze na chwile na rynek, bo mama Em poprosiła ją o zrobienie zakupów, a gdy ona robiła zakupy ja, Viki i Sara spotkałyśmy znajomych z klasy którzy powiedzieli że za parę dni u nas w szkole są zawody z nożnej dziewcząt i my mamy być w drużynie. Zdziwiło nas to, ale że lubimy nożną i nawet umiemy grać to zgodziłyśmy się. Chodziliśmy i chodziliśmy jeszcze po rynku myśląc co by ciekawego zrobić. Niestety nic nie wymyśliliśmy, więc zaczełyśmy latac i śpiewać "Tyle słońca w całym mieście". Około 17.30 rozeszliśmy się do domów. Viki poszła z Marcinem, Em poszła z Sarą , ja z Kamilem, a po Kami, Damiana i Kevina przyjechał brat Kami.

^.^ Paczadłami Viki ^.^
Następne 2 tygodnie minęły dobrze. W szkole wszystko zostało przez nas nadrobione. Było też dużo śmiechu np. Pierwszy dzień wiosny. Każda klasa nominowała 1 kandydatkę do miss wiosny. U nas zgłosiła się Paula ( przyjaciółka od kuzynki Em). zamiast na miss ustylizowałyśmy ją śmiesznie, bardzo śmiesznie, miała nawet moją hulajnogę, wiec wygrała xD. W Polsce jak to w Polsce po "pierwszym" dniu wiosny spadł śnieg -,-. Śnieżek biały i kłębiasty padał do samych świąt .. Wielkanocy. No w końcu dużo osób się modliło o śnieg na święta, pewnie zapomnieli dodać na które. Czas mijał, a ja nadal nic nie wymyśliłam. Nikomu o tym na razie nie mówiłam.. nie chce robić zbędnych nadziei. W końcu postanowiłam się kogoś poradzić, trafiło na Kami, w końcu miała bardzo podobną sytuacje, tyle że ona ma brat, a ja nie. Ona powiedziała mi żeby znaleźć osobę która mi z chęcią pomoże i do której będę miął zaufanie. W dzień upłynięcia terminu wymyśliłam, powiedziałam o moim pomyśle rodzicom, a oni powiedzieli że się zastanowią. Następny tydzień mijał dość smętnie, moi rodzice jeszcze się zastanawiali, a ja żyłam w niepewności. Dzień przed wyjazdem, Marcin powiedział że mam przyjechać, pod dom Emmy, zdziwiło mnie to, ale wzięłam rower i pojechałam....
^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^
 No to mamy kolejny rozdziałik....OMG już 19 i jak ??? :)

2 komentarze:

  1. ŚWIETNE !!! I dlaczego w takim momencie ?:D pisz pisz co dalej ? :P ♥♥

    OdpowiedzUsuń
  2. Super! kocham wasz blog, piszcie dalej

    OdpowiedzUsuń

Prosimy o komentarze(jest bez tych całych cyferek)!!! Będziemy Strasznie wdzięczne za zostawienie śladu !!